Wszystko wskazuje na to, że 72-letni Joachim Gauck, były pastor i szef Federalnego Urzędu ds. Akt Stasi, zostanie następcą Christiana Wulffa na stanowisku prezydenta Niemiec. Jego kandydaturę poparła chadecja, socjaldemokraci i Partia Zielonych. Potwierdzona została ona również podczas konferencji prasowej kanclerz Angeli Merkel i szefów głównych niemieckich ugrupowań.
Przed wysunięciem kandydatury Gaucka prowadzono długie negocjacje. Mówiono, że kanclerz Merkel nie była do niej przychylnie ustosunkowana. Były pastor startował bowiem również podczas poprzednich wyborów prezydenckich. Przegrał jednak wówczas z popieranym właśnie przez panią kanclerz - Christianem Wulffem.
Wulff złożył niedawno urząd prezydenta w związku z zarzutami o charakterze korupcyjnym.
Tymczasem Joachim Gauck jest w Niemczech postrzegany jako człowiek uczciwy i mocno zaangażowany w sprawy społeczne.
Jest absolwentem teologii. Był luterańskim pastorem w latach 1970-90. Za czasów NRD wspierał dysydentów. W 1989 r. był jednym z założycieli opozycyjnej partii Nowe Forum.
Szefem Federalnego Urzędu ds. Akt Stasi pozostawał w latach 1990-2000.
Ma czworo dzieci z żoną Christiane, z którą zawarł ślub w 1959 r. Od 1991 r. pozostaje z nią w separacji. Od roku 2000 jest związany z dziennikarką Danielą Schadt.
Joachim Gauck w swoich wypowiedziach bardzo pozytywnie ustosunkowywał się do Polski.
Jeszcze przed wyborami w 2010 r. powiedział, że gdyby został prezydentem, chciałby z pierwszą wizytą pojechać do Polski, którą niezwykle szanuje ze względu na jej ogromne umiłowanie wolności.
Opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Źródło informacji: Wikipedia, Gazeta.pl
| Komentarze |
|










