Chrzescijanin24.pl

wtorek, 07 luty 2012
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:385. Error 9: Invalid character
Home Ze świata News USA: maraton modlitewny ruchu The Call


USA: maraton modlitewny ruchu The Call

Lou Engle fot. boxturtlebulletin.comW sobotę, 4 września, wierzący zgromadzili się na 12-godzinnym maratonie postu i modlitwy w mieście Sacramento w stanie Kalifornia (USA). Od 9 rano do 9 wieczorem obok głównego wejścia do Kapitolu zebrała się wielotysięczna grupa chrześcijan wołająca do Boga w pokucie za swoje miasto, stan i kraj.

Delegaci z 50 amerykańskich stanów przeszli z flagami pośród zgromadzenia podczas gdy pozostali, trzymając swoje ręce w górze, modlili się i błogosławili każdy ze stanów. Lou Engle, założyciel ruchu The Call, wezwał zebranych, by uklękli przed białym domem Kapitolu i prosili Boga o zmiłowanie.

Przedstawiciele wielu narodów modlili się w swoich rodzimych językach. Byli obecni: Meksykanie, Rosjanie, Koreańczycy, Filipińczycy, Chińczycy. Czytano statystykę aborcji, a także program nauczania dzieci w szkołach, koledżach i uniwersytetach.

Lou Engle wezwał młodzież do poświęcenia swojego życia Bogu i głoszenia ewangelii w uniwersytetach i szkołach. Zaapelował także do wszystkich zgromadzonych o organizowanie grup modlitewnych w domach, pracy i na uczelniach.

W ciągu całego dnia trwało radykalne uwielbienie na zmianę z głębokim pokłonieniem przed Bogiem.

Organizacja modlitwy była na wysokim poziomie. Ruch na głównej ulicy miasta został zamknięty. Wzdłuż dwóch kilometrów ulicy zostało ustawionych sześć dużych telebimów.

Lou Engle powiedział: „Obecnie Ameryka znajduje się w rozpaczliwej sytuacji i potrzebuje Bożego miłosierdzia, łaski i duchowego przebudzenia. Kiedy naród nie ma wiary i nadziei, nie ma też błogosławieństwa. Ale Bóg ma wyjście! On ma dla nas święte przeslanie. Zdarzają się trudne czasy dla ludu Bożego, kiedy napotyka on na trudności życia, kryzys i moralny rozkład społeczeństwa. Ameryka jest teraz właśnie w takim stanie. I dziś Pan wzywa każdą denominację, narody, wszystkich nieobojętnych ludzi dobrej woli, by zostawili na boku spory i ambicje i zjednoczyli się w pokorze i upamiętaniu”.

W ciągu dziesięciu lat ruch The Call zgromadził setki tysięcy chrześcijan na wielu polach i stadionach w Ameryce w oparciu o słowa z Księgi Joela: „Wszakże jeszcze teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i narzekaniu!”.

 

 

 

Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źrodło: invictory.org

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.
zorro   |83.4.251.xxx |2010-09-08 17:14:13
hmmm drogi Pawle...odnoszę wrażenie, że bardzo boisz się jakichkolwiek
działań na tak dużą skalę, owszem ja również mam swoje zdanie na tepat
takich akcji jednak nie mozna z miejsca mówić , ze takie rzeczy są
złe..czyli co kiedy charyzmatycy zbierają się i publicznie się modlą to
beee a jak Izrael się zbierał na cyztanie księgi i modlili się tak że
prawie 144tys osób płakało i wrzeszało z powodu pokuty to git...poszukaj w
starym testamencie:P....to co mamy siedzieć po domach i wczuwać się w
atmosferę grupek domowych li tylko? no to ja życzę powodzenia w
ewangelizacjach jak będzięmy w ten sposób myśleli to nigdy nie dojedziemy
do przebudzenia w Polsce...masz rację nie było parad ani manifestóf ..ale
teraz są czy to jest złe?......a może po prostu masz problem z ptrzeniem na
to co dzieje się gdzie indzije na świecei..odnosze wrazeni że patrzysz na to
przez pryzmat hmmm sowjej denominacji.....po chyba raczej nie Biblii....
Pawel     |79.223.17.xxx |2010-09-09 18:06:01
hmmm drogi Zorro...
Po pierwsze: jesli juz chcesz wzrorowac sie na Izraelu za
czasów Starego Przymierza i przekladac to, co robili jeden do jednego na dzieci
Boze pod Nowym Przymierzem, to racz tez przyjmowac tak samo jako aktualne
fragmenty ze Starego Testamentu odnosnie np. losu proroka, którego proroctwo
sie nie wypelnilo (jesli dobrze pamietam: ukamienowanie - poszukaj w Starym
Testamencie ;-)
Po drugie: co do powodzenia w ewangelizacji, to co myslisz o
powodzeniu ewangelizacji w tym czasie: "I upadła zaraz u nóg jego, i
wyzionęła ducha. A gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą, wynieśli i
pogrzebali obok jej męża. I wielki strach ogarnął cały zbór i wszystkich,
którzy to słyszeli." (Dzieje Apost. 5:10-11)? A jednak ludzie sie wtedy
nawracali. Nie trzeba bylo ludzkich manifestów i demonstracji liczebnosci
chrzescijan, zbierania sie przed palacami prezydenckimi itp. Te sprawy sa zle,
poniewaz ich zródlo jest u ludzi, a nie u Boga.
Po trzecie: trudno jest
"patrzec przez pryzmat swojej denominacji", skoro wlasny zbór do zadnej
nie nalezy. (juz na wszelki wypadek uprzedzam: wierze, ze dary Ducha Swietego
OPISANE W NOWYM TESTAMENCIE sa nadal 100% aktualne :-)
Pawel     |79.223.112.xxx |2010-09-07 19:47:50
"Czytano statystykę aborcji, a także program nauczania dzieci w szkołach,
koledżach i uniwersytetach." - czyli kierowanie sie teologia "Kingdom
now"? "Sw." Augustyn by sie ucieszyl, gdyby to widzial...
Jolek   |95.49.251.xxx |2010-09-07 12:41:56
O, to mi się podoba!!!
Pawel     |79.223.112.xxx |2010-09-07 19:51:02
Taa, a co najwazniejsze: "Organizacja modlitwy była na wysokim
poziomie." Tak, tak, chyba gdzies Jezus pouczal uczniów, ze najwazniejsze w
modlitwie, to organizacja i np. strategia. Tylko szkoda, ze w biblii to nie jest
napisane ;-)
petersen   |80.238.127.xxx |2010-09-07 20:06:06
Czyli Twoim zdaniem wszystko powinno być bez organizacji, tak? No to ciekawe,
ciekawe... Nie wiem czy wiesz, że trzeba też czytać kontekst. A kontekst
wyrażenia, o którym piszesz jest taki: "Organizacja modlitwy była na
wysokim poziomie. Ruch na głównej ulicy miasta został zamknięty. Wzdłuż
dwóch kilometrów ulicy zostało ustawionych sześć dużych telebimów".
Jak widać chodzi o organizację całości wydarzenia. Skoro uważasz, że
takiej organizacji być nie powinno, to pewnie według Ciebie powinni się
modlić wśród pędzących samochodów :)
Pawel     |195.37.166.xxx |2010-09-08 14:05:40
Pierwszy kosciól spotykal sie glównie... po domach :-) Nie bylo ZADNYCH parad
antygejowskich, zadnych "organizowanych na wysokim poziomie" maratonów
modlitewnych, zadnych walk o "programy szkolne". Kiedy chrzescijanie sie
spotykali (glównie po domach), rozwazali Slowo Boze, spiewali i modlili sie.
Tylko tyle - nie mniej, nie wiecej. To, ze ktos wymyslil z czasem teologie
"kingdom now" i polaczyl ja z róznej masci demonstracyjnym
"aktywizmem modlitewnym" nie znaczy, ze takie formy i dzialania zgodne
sa z Pismem Swietym, a zatem z wola Boza.

"A ja odniosłem to do siebie
samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli
nie rozumieć więcej PONAD TO, CO NAPISANO, żeby nikt z was nie wynosił się
nad drugiego, stając po stronie jednego nauczyciela przeciwko drugiemu." (1
list do Koryntian 4:6, BW)

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
Reklama
Reklama