Jaerock Lee, pastor megakościoła Manmin, opowiedział o przebudzeniu w Korei Południowej. Po tym jak Koreańczycy ucierpieli z powodu Wojny Koreańskiej i ubóstwa, potrzebowali przebudzenia zarówno w duchu, jak i w gospodarce. W żarliwej modlitwie brała udział ogromna ilość chrześcijan. W wyniku tego Koreańczycy zostali pobłogosławieni największymi kościołami i wzrostem gospodarczym. Jednak, jak twierdzi pastor Lee, choć Korea Południowa doświadczyła przebudzenia, obecnie zdaje się ono pozostawać w stagnacji, a nawet stopniowo zmniejszać.
„Do chwili obecnej dzięki mocy Ducha Świętego doświadczaliśmy w Korei Południowej przebudzenia” - mówi Lee. „Jednak pastorzy, przez których przejawiała się moc, poumierali jeden za drugim i obecnie przebudzenie zdaje się pozostawać w stagnacji, a nawet stopniowo zmniejszać. Jednocześnie zwiększyła się liczba buddystów i kościołów katolickich. Według statystyk, w Korei Płd. jest obecnie około 78 tys. kościołów protestanckich, ale liczba ta się zmniejsza. Ogólnie rzecz biorąc, młodzi ludzi idą teraz w świat, a w kościołach jest dużo ludzi starszych. Mimo to w kościele Manmin można znaleźć wielu młodych i studentów, ponieważ zawsze świadczą i doświadczają mocy Bożej. Bardzo dobrze wiedzą, że nie zostaną dotknęci przez żadną chorobę, gdy tylko żyją zgodnie ze Słowem Bożym. Członkowie kościoła Manmin są chronieni nawet podczas wypadków samochodowych. Jeśli taka osoba znajduje się w aucie, które ulega wypadkowi, jest chroniona, żyje i ma się dobrze, ponieważ przestrzega Słowa Bożego i żyje zgodnie z Nim w swoim życiu codziennym” - mówi pastor.
Przywódca kościoła Manmin twierdzi też, że od 37 lat, a więc od chwili przyjęcia Jezusa Chrystusa, nie bierze żadnych leków.
„Od 37 lat, odkąd przyjąłem Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, nigdy nie brałem żadnych leków ani nie byłem w szpitalu. To samo tyczy się mojej żony i córek. Ponieważ kochamy Boga i żyjemy zgodnie z Jego Słowem, jesteśmy chronieni tak, jak jest napisane w Biblii. Więc jeśli tylko wierzysz w to, co jest napisane w Biblii i to praktykujesz, możesz być chroniony!” - dodaje pastor.
Choć Jaerock Lee żałuje, że wielu ludzi w Korei zaczyna letnieć, jeśli chodzi o modlitwę, jest pełen optymizmu i ma wielkie plany, by zmienić tę sytuację, głosząc ewangelię świętości.
”Niestety wielu Koreańczyków zaczyna letnieć, jeśli chodzi o modlitwę i tracić pełnię Ducha Świętego. Obecnie modlę się, by od tego roku aktywnie usługiwać w Korei. Ostatnio byłem zajęty służbą międzynarodową – jeździłem w różne części świata. W tym roku przygotowuję się do głoszenia ewangelii świętości w chrześcijańskiej społeczności Korei i wierzę, że jeśli zacznę usługiwać, zajdą zmiany w obecnej sytuacji. Wiele Bożych sług i pastorów w Korei czeka na mnie i prosi, bym usługiwał w ich wspólnocie. W ubiegłym roku zakończyłem trzyletnią posługę w Izraelu. Teraz nadszedł czas, bym rozpoczął służbę w Korei” - powiedział pastor Jaerock Lee.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianTelegraph.com