|
|
Pastor Andrzej urodził się w Drohobyczu na Ukrainie w 1968 roku. Został wychowany w rodzinie ateistycznej. Kiedy miał 19 lat i odbywał służbę wojskową. Podczas pełnienia obowiązków radiotelegrafisty usłyszał w radio modlitwę, w której wielokrotnie powtarzało się imię „Jezus”. Brzmienie tego imienia mocno go dotknęło. Od tego czasu zaczął szukać żywego Boga i próbował realizować swoje powołanie w seminarium, klasztorach, a w końcu rozpoczął studia z biblistyki w Warszawie. Po ich ukończeniu zamierzał przyjąć święcenia kapłańskie w Kościele Greko-Katolickim na Ukrainie. Jednak już w trakcie studiów usługiwał w wielu wspólnotach Odnowy w Duchu Świętym, by dotrzeć z poselstwem ewangelii do jak największej ilości potrzebujących. W tym też czasie przekonał się, że moc zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa jest realna i wciąż aktualna. Podczas usługi widział ludzi doświadczających Bożego działania, wewnętrznej wolności i radości. Wiele osób nawracało się do Boga, były uzdrowienia z chorób - nie tylko fizycznych ale też z głębokich ran na duszy.
Bożym zamiarem jest, aby cały świat poznał moc Jezusa Chrystusa, przyjmując ewangelię do swojego życia i uzdrowienie płynące z Jego ran .
W chwili obecnej pastor Andrzej Stepanov realizuje się również jako mąż i ojciec dwójki dzieci: 8- letniego Dawida i 4 - letniej Anastazji, zaś jego żona Maja również jest pastorem Kościoła Spichlerz. Stanowią szczęśliwą, spełnioną, pełną miłości rodzinę. Pastor jest przekonany, że żona i dzieci są błogosławieństwem od Boga i dają prawdziwe szczęście.
Pastor Andrzej Stepanov jest członkiem ICA (International Coalition of Apostles), organizacji założonej przez Petera Wagnera, studiował teologię biblijną (specjalizacja Stary Testament), a z zawodu jest nauczycielem języków obcych. Autor książki pt.: „Zbuduj mi świątynię” oraz licznych artykułów, jest cenionym mówcą na konferencjach i w Kościołach w kraju i zagranicą.
Źródło: spichlerz.org
Wasze pytania: - Czy Twoim zdaniem adwentyści są chrześcijanami? Ryszard
Jeśli wyznają, że zbawienie jest przez wiarę w Jezusa Chrystusa, to tak. Podoba mi się idea, opisana w książce Ellen White (jednej z założycieli adwentystów) „Wielki Bój” o walce o prawdę. Z Tego jak ona to widzi, widać, że poznała zbawienie z łaski. Jednak mam adwentystom jedną rzecz za złe. Moja mama była kiedyś ateistką i ewangelizowałem ją, jak tylko mogłem. Miałem książkę ewangelizacyjną wydaną przez adwentystów. Dałem ją mamie. Bardzo się cieszyłem, to była jej pierwsza lektura o Bogu. Po przeczytaniu powiedziała: „i o co im chodzi z tą sobotą?” Byłem zawiedziony. Chciałem, żeby mama dowiedziała się coś o Jezusie, a spędziła czas na badaniach o sobocie. Obawiam się, że za mocno idą w kierunku legalizmu i mogą pomniejszyć działanie łaski. Ale są naszymi braćmi w Jezusie.
- Witam. Kościół "Spichlerz" działa w ramach KChWE, a jednak tworzycie własne struktury, tworzycie kolejne zbory o nazwie "Spichlerz". jaki cel ma tworzenie jakby wewnętrznego Kościoła w obrębie KChWE? Odnoszę wrażenie, że jest to jakby denominacja w denominacji. Marcin W
Dziękuję za pytanie. Te zbory, o które brat pyta, weszły do KChWE przez nasze działanie. Wszystkie są mocno z nami zaprzyjaźnione, uczą się od nas i niektóre same przyjęły tę nazwę, mimo że mówiłem im, że nie muszą, bo i po co? Odpowiedź brzmiała - tak chcemy. Dla mnie nazwa nie ma takiego znaczenia. Są inne zbory, które weszły do KChWE przeze mnie i które mają swoją, własną nazwę. I zdarza się, że bywają one mocniej związane z nami, niż inne o podobnej nazwie. Zawsze jest tak, że dzieci są podobne do rodziców. Ja rodzę dzieci podobne do mnie. I trudno wymagać, żeby moje dziecko było podobne do pastora-sąsiada, to byłoby niezdrowe. Więc pastorzy, którzy weszli do KChWE przeze mnie, w naturalny sposób widzą we mnie swego ojca, lidera. KChWE jest federacją i nie ma tam zarządzania odgórnego, wiec nie ma w tym grzechu, że niektórzy pastorzy trzymają się ze mną. A z drugiej strony w KChWE są ugrupowania, które tak samo tworzą frakcje. Niektóre z tych grup próbują wpływać na politykę KChWE. Pewien bogaty pastor utrzymuje nawet za własne pieniądze pastorów – partnerów. I z nimi chcieliby wpływać na podejmowane decyzje w denominacji. Staram się trzymać z daleka od takich działań i jestem skoncentrowany na pracy dla zbawienia Polski, a nie stwarzaniu kościoła w kościele.
- Dlaczego w waszym kościele uprawiacie dziwaczny bełkot? Kiedyś słuchałem radia z pańskim nauczaniem (byłem niedawno po nawróceniu-nowonarodzeniu) i nagle zaczął pan wydawać dziwne odgłosy (bez urazy, ale nie potrafię tego inaczej nazwać). Wtedy zacząłem interesować się tym zjawiskiem i uświadomiłem sobie, że jest to powszechnie w kościołach charyzmatycznych. Jest to dla mnie strasznie dziwne i odstraszające. Czytałem Biblię pod kątem tzw. mówienia językami i zauważyłem, że tam nie ma nic o tym bełkocie. Jest mowa o innych językach, ale nie o niezrozumiałym bełkocie. Poza tym, musi być tłumacz, itd., co w pańskim zborze nie ma miejsca. Tzw. wolna amerykanka. Bardzo mi się nie podoba ta praktyka i uważam ją za całkowicie niebiblijną. Polecam panu książkę Johna MacArthura "Charyzmatyczny chaos". Jan Stefanoff
Dziękuję za pytanie. Wiem, że to pytanie pochodzi z kręgów tradycyjnego protestantyzmu, w którym odbywa się mocna indoktrynacja przeciwko darom duchowym, które niby już zniknęły z oblicza ziemi wraz ze śmiercią ostatniego apostoła. Według tej teologii Duch Boży już nie działa tak, jak działał za czasów Jezusa. Według mnie to nonsens, bo Słowo nie przeminie i żadna jota nie będzie skasowana. Słowo mówi o darach Ducha, o mocy i o językach - więc to wszystko istnieje i trzeba w to uwierzyć, a nie wierzyć wybiórczo w niektóre Biblijne prawdy według własnego upodobania! Teraz odpowiedź. Nie wiem o jaki bełkot chodzi, możliwe, że były zakłócenia na linii albo w nagraniach. Natomiast wierzę w dar języków i wiem, że niektóre języki brzmią, jak bełkot dla naszego ucha. Ja znam 6 języków obcych (plus biblijna greka i hebrajski z słownikiem) i niektóre języki brzmią bardzo dziwnie. Kiedy się modlę w językach, wszystko co wypowiadam po modlitwie w językach, jest ich tłumaczeniem. W trakcie kazania potrafię się pomodlić w językach i wtedy Duch Święty poddaje mi odpowiednią myśl, która jest tłumaczeniem języków. W 1Kor. 14 słowo „tłumaczenie” (gr. hermeneuo) znaczy: interpretacja, wykład. Nie zaś tłumaczenie na zasadzie, że ktoś mówi po angielsku, a obok stoi tłumacz. To wcale nie o to chodzi. Dar języków przynosi natchnienie, aby interpretować rzeczywistość Bożymi oczyma. Kiedy stoję przed jakimś wyborem, wówczas modlę się w językach, czekając na Boże natchnienie - jak mam postąpić albo jak coś wyłożyć - wtedy Bóg daje takie zrozumienie. To bardzo pomaga w życiu i w służbie! Istnieje nawet taki dział w teologii – hermeneutyka. Kiedy brat mojej żony miał 6 lat, bardzo się bał, w domu była niezdrowa atmosfera. Przyjął wtedy Jezusa jako Zbawiciela. Potem przeżył chrzest Duchem Świętym i zaczął się modlić w językach. Coś sobie mamrotał. Usłyszałem, że mówił francuskie słowa, ale trochę niewyraźnie. To były gramatycznie poprawne zdania! Właśnie wtedy strach go opuścił i wróciła radość.
A tę książkę kiedyś już czytałem. Niestety jest teologicznie nienaukowa, argumenty są tendencyjne i subiektywne. Ja sam mógłbym opowiedzieć więcej pikantnych historii na temat charyzmatycznego chaosu, niż autor ;)
To, że coś się nie podoba, nie jest dobrym argumentem. Mi na przykład nie podoba się poszczenie, ale robię to, żeby być bliżej Boga. Podobanie jest przymiotem duszy, a my musimy rozwijać duchowe cechy i w ten sposób oceniać wszystkie sprawy.
I na koniec krótki test IQ. Egeszsegedre Istvan - to zdanie z istniejącego i używanego na ziemi języka, czy z tego modlitewnego, słyszanego na naszym nabożeństwie?
- Jaka będzie, według pastora, przyszłość Kościoła Katolickiego w Polsce? W najbliższych 10, 50 latach? Zbigniew Paweł Maciejewski
Dziękuję za pytanie. Wiele parafii przeżyje przebudzenie. Księża będą się rodzić na nowo. Całe parafie będą ogarnięte ogniem Ducha Świętego. Jakaś cześć w KK odrzuci to poruszenie i będą prześladować tę odnowę. Kościół Katolicki w Polsce zaniesie ten ogień do Europy i innych krajów.
- Bardzo dziękuje pastorowi Stepanowowi za usługę w naszym kraju, za Słowo Boże które zmienia moje życie! Proszę powiedzieć jak najłatwiej zdobywać "objawienia" z Biblii dla swojego życia? Władysław Smolarek
Dziękuję za miłe słowo! „Objawienie” z Biblii przychodzi wtedy, gdy poświęcasz czas na relację z Bogiem i na studiowanie słowa. Najpierw się modlę, potem czytam Słowo w ten sposób, że jakiś werset albo rozdział czytam wiele razy - 10, 15, 30 razy. I kiedy dotknie mnie jakaś myśl, rozmyślam nad nią, modlę się. Porównuję z innymi podobnymi fragmentami Pisma. Czasami zaczynam po modlitwie czytać Biblię i od razu przychodzi głębokie zrozumienie. Często bywa tak wtedy, kiedy modliłem się dłużej. Psalm mówi: głębina przywołuje głębinę. Im głębszą relację z Bogiem nawiązuję, tym głębsze otrzymuję objawienie Słowa. Czasem staje się to po dwugodzinnej modlitwie. To, co zrozumiałem, notuję. Dlatego wybieram sobie telefony komórkowe z QWERTY, żeby robić notatki.
- Jak pastor rozumie fragment z 1. listu do Tymoteusza 6/7-9: "niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie."? Paweł Pajda
Dziękuje za pytanie. Lubię ten werset i żyję wg niego. Być bogatym nie jest grzechem, natomiast po co być bogatym? Margaret Thatcher (była premier Wielkiej Brytanii) powiedziała: „ Dobry Samarytanin nie mógłby pomóc, gdyby nie miał pieniędzy”. Niczego wynieść nie możemy – oznacza, że bogacz musi rozumieć, po co ma pieniądze. Chęć bogacenia się może być niszczycielska. Ale jeśli ktoś pracuje, prowadzi firmę i umie poprzestawać na małym, po jakimś czasie będzie bogatym. W mojej rodzinie mimo, że wzrosły dochody, wcale nie wzrosły potrzeby, kontrolujemy nasze zachcianki. Mam na przykład do kupienia 2 swetry. Obydwa mi się tak samo podobają i nie wiem, który wybrać – wezmę ten tańszy, w myśl zasady – przestawajcie na małym. Kluczowym w tym wersecie jest słowo – „chcą być bogaci”. Prawdziwie wierzący już jest bogaty w Bogu. Jeśli ktoś dodatkowo chce być bogaty – ma nieczyste intencje i złe motywacje. Raczej egoistyczne. Bogactwo nie powinno być celem życia. Bogactwo musi być narzędziem w ręku Boga. Tu widać, że ktoś wziął sobie to za cel – chce być bogatym. To jest zwiedzenie. Gdyby powiedział: chcę zbudować ośrodek dla samotnych matek z basenem, windami, restauracją, polem golfowym, to byłaby inna sprawa. Problem nie jest w bogactwie, problem jest w celu. A trzymać się celu mogą tylko ludzie poświęceni Bogu. Wyżywienie i odzież – to znaczy podstawowe potrzeby. Dla mnie znaczy to, że nie warto kupować czegoś, co jest tylko luksusem. Trzeba wydawać pieniądze na potrzebne rzeczy.
- Co to jest International Coalition of Apostles i kto właściwie może być członkiem? Czy każdy pastor może do tego związku przystąpić i co daje takie członkostwo? Marcin W
Takie członkowstwo daje możliwość relacji z innymi liderami na świecie. Członkiem może być każdy pastor, którego rekomendują minimum 2 osoby z ICA. O ICA można przeczytać na ich stronie internetowej.
- Co dla pastora znaczy Ewangelia sukcesu i czy uprawiacie w swoim kościele tak zwaną Ewangelie sukcesu? Czy może to są plotki. Pytam bo nigdy u was nie byłem. Grzegorz Witnamek
Gdybyś zobaczył naszą poprzednią siedzibę na ul. Górskiego, od razu byś zrozumiał, że nie głosimy ewangelii sukcesu.
Dla mnie to pojęcie nie jest do końca biblijne. Biblia mówi o zwycięstwie – nad szatanem, grzechem i śmiercią. Dla mnie to jest najważniejsze! Wiem o co chodzi z ES. To jest nadużycie, które miało miejsce w USA w latach 70-80 i doprowadziło do poważnych upadków wśród wierzących. Sukces dla wielu stał się wówczas bożkiem. Natomiast sukcesem jest to, kiedy ktoś dzięki wierze w Boga pokonuje grzech i przeciwności losu zgodnie z Hebr. 11, 39 „ Nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, a z tych, którzy wierzą i zachowują duszę.” Ale z drugiej strony Jezus i Jego uczniowie sami nigdy nie biedowali, kiedy brakło chleba On go rozmnażał, kiedy nie było pieniędzy na podatek, wyciągał je z ryby. I w taki sukces można wierzyć.
- Kolejne moje pytanie może być odebrane jako kontrowersyjne. Z góry zaznaczam, że nie takie są moje intencje! Zależy mi jednak, by sprawdzić u źródła to, o czym słyszałem. Czy jest prawdą, że Pastor mówi ludziom zgromadzonym na nabożeństwie, by poszli w drugi koniec sali, bo tam jest właśnie Duch Święty? Kolejna rzecz, która słyszałem o "Spichlerzu" to sprawa, że ludzie biegają ponoć od ściany do ściany, bo tak im Pastor polecił. Jeszcze kolejna to kwestia, że ponoć Pastor swego czasu zabronił ludziom modlić się, bo... jeszcze nie wypędzono demona z sali zebrań. Te sprawy wzbudzają mój wielki niepokój, gdyż słyszałem to od osoby, która była na nabożeństwie (lub nabożeństwach) - dodam, że był to protestant z Kościoła charyzmatycznego. Mam nadzieję, że zechce Pastor odpowiedzieć na te zarzuty, które słyszałem, że zechce mi wyjaśnić czy jest w tym prawda i o co chodzi. W opinii wielu chrześcijan przesadzacie z charyzmatycznością i popadacie w tzw. "charyzmanię". Marcin W
Dziękuję za pytanie. Niektóre z tych rzeczy są wyrwane z kontekstu i jednocześnie przekręcone - czegoś w ogóle nie mówiłem, a coś jest zwyczajnym żartem. Spróbuję krótko i konkretnie odpowiedzieć. Czasami kiedy widzę, że ktoś ma „rozanieloną” twarz podczas nabożeństwa – to wtedy żartuję i mówię - chodźcie tu, bo tu działa Duch Święty, no i nikt nie przychodzi, wszyscy się śmieją. Biegamy w korowodach podczas uwielbienia, tańczymy. W takiej sytuacji mówię, żeby wszyscy weszli i tańczyli od ściany do ściany, żeby się zmieścić albo coś w tym rodzaju (żeby był porządek na przykład). Innym razem mieliśmy nabożeństwo w wynajętej sali, gdzie tuż przed nami było okultystyczne spotkanie pewnego czarownika, który „uzdrawia”. Atmosfera była tak zepsuta, że ciężko było nawet śpiewać, więc przerwałem wówczas śpiew i zaproponowałem – pomódlmy się, aby Bóg oczyścił to miejsce. Zawsze mówię, że musimy się modlić w takich sytuacjach. Pomodliliśmy się przez minutę i zaczęliśmy uwielbienie. Ktoś, kto rozpowszechnia takie mity o mnie, nie zwraca uwagi na kontekst i dlatego przekręca tak proste sytuacje i słowa. Niech ich Bóg błogosławi!
A propos charyzmanii – trzeba znać nas bliżej i historię naszego kościoła. Kiedy na samym początku kościoła Bóg uzdrawiał ludzi i dokonywał innych cudów, byliśmy w pozytywnym szoku. Gromadziliśmy się na modlitwie, śpiewaniu dla Boga, studiowaniu Pisma świętego. Niczego szczególnego nie robiliśmy, ale w trakcie modlitwy nagle zaczynaliśmy odczuwać wzmożoną obecność Ducha Świętego. Ktoś zaczynał płakać, przepraszając Boga za grzechy, inni się cieszyli, nikt nie chciał wychodzić z modlitwy. Znaczącym dla mnie był fakt, że wraz z obecnością Ducha Świętego przychodziło mocne przekonanie o grzechu i pragnienie nawrócenia z każdego najmniejszego grzechu. To było świadectwo tego, że był to Boży Duch. Niektóre osoby były wówczas uzdrawiane z depresji, leżały pod mocą Ducha nawet 4 godziny, czasem się śmiejąc. Wstawały potem odmienione, stare życie przestawało ich nękać. I to było jeszcze w katolickiej parafii. Nie mogliśmy przestać się modlić przez długie godziny. Bóg przychodził tak potężnie, święcie i realnie. Było wrażenie, że jesteśmy żywcem przeniesieni w Dzieje Apostolskie. Ktoś, kto nie tego doświadczył, może opisywać to jako dziwactwo, ale było to suwerenne działanie Ducha. Rak znikał, sparaliżowani chodzili i nie mogli przestać przez łzy wykrzykiwać chwałę Bogu itd. Chorzy na depresję doświadczali mocy radości. Widzieliśmy owoce, które trwają do dziś po 13 latach. Mogę jeszcze dużo pisać, ale niestety nie mam czasu. Tak mówią o nas ci, którzy nie doświadczyli tych rzeczy razem z nami. I do dziś Duch Święty potrafi tak samo mocno wylewać się na naszych nabożeństwach.
- Co pastor robi w wolnych chwilach? Czy ma pastor jakieś hobby? Eugeniusz S
Spędzam czas z rodziną, lubię robić coś z dziećmi, dbam o dom i ogród. Zabieram żonę na rower. Lubię sport, około 40 minut biegam, ćwiczę. Czytam.
- Czy zdaniem Pastora adwentystów można uznać za ewangelicznych chrześcijan? Pytam, bo pytałem już o to kilku pastorów baptystycznych i zielonoświątkowych. Część z nich odpowiedziała, że oczywiście tak, a część, że oczywiście nie. Ciekawi mnie zdanie Pastora w tej sprawie jako jednego z bardziej znanych liderów chrześcijańskich w Polsce. Ewa J
Wyżej już odpisałem na to pytanie. Myślę, że tak. Natomiast dużo zależy od konkretnych pastorów. Bo doktryna dotycząca soboty i inne wierzenia mogą wprowadzić człowieka w zależność nie tylko od łaski Jezusa i jego ofiary, ale w zależność od różnych innych „środków zbawienia”. I jeśli ktoś nie rozumie tych spraw wyraźnie, przestaje pokładać nadzieję w Jezusie i odpada od łaski, bo zaczyna ufać prawu. A przez prawo jest poznanie grzechu, a nie łaski i zbawienia. Dlatego niektórzy pastorzy mają podzielone zdanie na temat ADS.
- Zapraszaliście do Polski Benny Hinna. Wiem, że nic z tego nie wyszło. Wiem też, że musi go zapraszać więcej niż jeden Kościół. jednak nigdy nie podawaliście kto jeszcze go zapraszał. A bardzo mnie interesuje jakie jeszcze Kościoły podpisały się pod zaproszeniem. zaznaczam, że nie chodzi o to, by piętnować ich, choć jestem krytycznie nastawiony do Benny Hinna i nie poważam go jako ewangelisty - pytanie zadaję z czystej ciekawości. Marcin W
Benny Hinn przeniósł swoją wizytę do Polski na rok 2010. Powodem był kryzys finansowy w USA i to, że nie ma obecnie możliwości sponsorowania ewangelizacji w Polsce. Listą kościołów i organizacją zajmuje się dyrektor fundacji i strony www.bennyhinn.pl. On jest kompetentny, aby odpowiedzieć na to pytanie.
- Czy pastor mógłby podać jakieś konkretne przypadki uzdrowień uciętych kończyn ? Pytam bo takie uzdrowienia należą raczej do rzadkości, a pastor był ich świadkiem. Jan S
Dziękuję za pytanie. Osobiście nie widziałem, wiem od innych ludzi o takich cudach, więc nie mogę w szczegółach nic powiedzieć na ten temat. Widziałem wydłużanie się krótkich kończyn.
- Jak pastor zapatruje się na dialog ekumeniczny? Czy ekumenizm jest zgodny z wolą Boga, czy też jest szatańską pułapką? Jeśli ekumenizm to jaki? I powinniśmy być w ekumenizmie z Kościołem Rzymu? MNarcin W.
Ekumenizm w obecnym wydaniu nie jest doskonały. Dialog powinien mieć miejsce. Ale na innych zasadach – Jezus musi być centrum dialogu i Jego najważniejsze nauki. Kościół Rzymsko-Katolicki odszedł od fundamentalnych prawd biblijnych, co uniemożliwia szukania jedności z nim. Chociaż w Rz-K jest sporo biblijnie wierzących chrześcijan i wspólnot. Zresztą katolicy nie są w Radzie Ekumenicznej, a tylko ją zapoczątkowali, po to aby protestanci dogadali się między sobą i później dołączyli do katolików. Sprytne, prawda?
- Bardzo kochamy pastora nauczania i bardzo cieszymy się że możemy słuchać je przez wasze radio i oglądać w TV. Czy planuje pastor poszerzyć działalność służby, bo wiem że usługuje pastor z wielu miastach Europy. Proszę o odpowiedź i pozdrawiam serdecznie. Pan Bóg strzeże swoich uczniów. Grażyna Ziemba
Dziękuję za pytanie. Usługuję tam, gdzie jestem zaproszony. Jestem otwarty na usługę wszędzie, gdzie potrzebny jest mój dar. Na razie większych aktywności nie przewiduję. Na tę chwilę mam zaproszenie na usługę w Rosji, Łotwie, USA i Pakistanie.
- Jak pastor postrzega krytykę, z jaką spotyka się "Spichlerz"? Czy wolno krytykować zbór, jeśli widzi się w nim błędy i pastora, jeśli dostrzega się złe nauczanie? Jak powinni na krytykę reagować ludzie z Kościoła? Osobiście widzę, że w społecznościach charyzmatycznych jest wiele osób, które ostro protestują na jakąkolwiek krytykę, czy wykazanie błędów w nauczaniu lub postępowaniu. I tak np. zdarzają się bardzo ostre reakcje np. na krytykę Benny Hinna. Osobiście spotkałem się nawet z twierdzeniem, że jeśli krytykuje się pastora lub zbór to krytykuje się samego Boga. Jakie jest zdanie pastora w tej kwestii? Marcin W
Krytyka boli, zwłaszcza, kiedy jest absolutnie wyssana z palca. Bo wtedy już jest oskarżeniem. Zbór czy pastora ma prawo krytykować ktoś, kto ma autorytet, spełnia jakąś ważną funkcję w kościele. Na przykład inny pastor czy biskup ma prawo pokazać na błąd, bo taki jest Boży porządek. Można to porównać do sytuacji kiedy o małżeństwie i rodzinie naucza ktoś, kto nigdy rodziny nie założył. Albo dziecko dyktuje, jak żyć i co robić. Jeśli ktoś nie jest pastorem, powinien powstrzymać się i ewentualnie przekazać krytyczne uwagi innemu pastorowi, aby ten pomógł zobaczyć to w świetle Bożym. Jeśli wierzący będzie krytykował, nie poddając sprawy innemu pastorowi, może to spowodować anarchię w Ciele Chrystusa.
- Czemu w Lk. 7,20 Jan Chrzciciel wyslalal swoich uczniow do Jezusa z pytaniem 'Czy Ty jestes tym, ktory ma przyjsc, czy tez innego oczekiwac mamy'? przeciez Bog mu pokazal przy chrzcie Jezusa, ze on jest mesjaszem. Tomek
Dziękuję za pytanie. Janowi było objawione Duchem, że Jezus jest Mesjaszem. Ale kiedy zobaczył usługę Jezusa, kłóciło się mu to z powszechnym w Izraelu wyobrażeniem mesjasza-polityka, króla itd. Jezus był na tyle rewolucjonistą, że gorszył nawet prawdziwych Bożych proroków. To pokazuje nam, że człowiek ogranicza Boga do własnego rozumowania i schematów myślowych. Jan też tego nie uniknął, mimo, że znał głos Boży. Tu widzimy moc stereotypów.
- Spotkałam się wśród protestantów tradycyjnych (historycznych), np. luteran z odmową uznania nas (ewangelicznych chrześcijan) za protestantów, w tym sensie, że jesteśmy dziedzicami myśli Lutra, Wesleya, Holiness Movement i innych protestanckich ruchów z których duchowości czerpiemy. Czy jest to słuszne? Czy ewangeliczny chrześcijanin faktycznie nie jest protestantem? Ej
To nie jest słuszne. Ewangelicznie wierzący właśnie to robią, co reformatorzy wówczas – przyjmują zbawienie przez wiarę. A obecni protestanci po prostu się rodzą w tej wierze i są nimi z tradycji, a nie z wyboru. Tradycyjni protestanci na tyle się zdyskredytowali przez akceptację różnych wynaturzeń, że mi osobiście czasem nie chcę się już nazywać siebie protestantem. Wolę mówić „ewangeliczny”.
- Wiem, że zmieniacie siedzibę zboru. Co o tym zdecydowało? Marcin W
Skończyła się umowa najmu i nie przedłużono nam jej.
- Czy można wiedzieć, jaki styl architektoniczny będzie miał przyszły Kościół Spichlerz? Odwiedzam Waszą stronę www i wiem, że chcecie zbudować kaplicę. Stąd moje pytanie, jaki będzie to Kościół. Czy będzie wysoki, czy będzie miał dzwonnicę, czy będą w nim krzesła z miękką gąbką, jak w kościołach charyzmatycznych, czy też ławki drewniane, jak w kościołach protestanckich? Czy zachowa tradycyjną bryłę kościelną? Zamierzacie otoczyć go jakimś ogrodem z roślinnością? To byłby dobry pomysł. Poza tym, czy istnieje możliwość obejrzenia wirtualnego projektu Kościoła? EJ
Nie ma na razie żadnego projektu. Według stanu finansowego na dziś, będzie jak najprostszy, aby zmniejszyć koszty wykonania.
- Czy zjedzenie swieconki ( jajeczka itd.) z katolicka rodzina podczas swiat wielkanocnych albo podzielenie sie z nimi oplatkiem w czasie Bozego narodzenia ( by ich nie gorszyc) jest grzechem ? Tomek
Dla mnie to nie jest grzech. Dla czystych wszystko jest czyste. Musisz rozważyć to według twojego sumienia. List do Koryntian dużo mówi na ten temat – nie pytaj skąd pochodzi mięso.
- Są tacy ludzie w Kościołach, którzy uważają, że chrześcijanin powinien być bogaty, by ludzie widzieli jak Bóg mu błogosławi? Spotkałem się też z opinią, że chrześcijanin musi mieć dar uzdrawiania, bo rzekomo nie starczy podejść do osoby chorej i powiedzieć: "Bóg cię kocha", ale w imię tej miłości powinniśmy też uzdrawiać. Są i tacy, którzy uważają, że prawdziwym chrześcijaninem jest tylko ten, kto ma dar mówienia językami. jak Pastor zapatruje się na te sprawy? Marcin W
Ludzie powinni widzieć w nas Jezusa. A dar języków jeszcze nie świadczy o tym, że mamy Ducha Chrystusowego.
- Dlaczego w waszych zborach nauczają niewiasty? Nie trzeba być znawcą Bożego Słowa aby wiedzieć że jest to niewłaściwe. Sławek
Czy kobieta ma prawo głosić Ewangelię znajomym? Jeśli tak, to w jakim momencie trzeba jej zabronić i kazać jej się zamknąć? Przy ilu osobach może usługiwać, a od ilu osób już jest to grzechem? Odsyłam brata do artykułu na ten temat.
http://www.spichlerz.org/pl/content,75.html
Poza tym odsyłam do książek: „Dlaczego nie kobiety?” L. Cunningham, D. Hamilton – „W wyłomie”, oraz “Miejsce kobiety w służbie” Hazel Hill – Drzewo Oliwne.
- Homoseksualizm jest grzechem i nie ma co tu dyskutować, bo tak mówi Biblia. Ale co ma zrobić osoba nawrócona ze skłonnościami homoseksualnymi (wynikającymi np. z braku odpowiedniej relacji z ojcem)? Majkel
Bóg może ją uzdrowić. Podobne świadectwa można zobaczyć na www.peres.pl. Dzisiaj ludzie wszystko mogą sobie wytłumaczyć. A tak naprawdę każdy grzech ma takie czy inne pochodzenie. Mordercy często też tłumaczą się brakiem relacji z rodzicami, a cudzołożnicy tym, że tata nie nauczył ich wierności. Jezus nie badał, skąd pochodzi grzech, a mówił: idź i więcej nie grzesz! Jestem świadom, że takim ludziom może być trudno, ale większość zniewoleń przychodzi przez trudne życie. A Jezus ma moc uzdrowić bez względu na to, co jest źródłem zniewolenia.
- Kolejne moje pytanie jest dość nietypowe. Stawiam je ponieważ będąc chrześcijańskim dziennikarzem sam zamierzam się z tym tematem w najbliższym czasie na poważnie zmierzyć. W Polsce, jak i na świecie, wciąż wielką popularnością cieszy się UFO. Latające spodki, "przesłania od obcych cywilizacji", kręgi zbożowe... Bardzo ciekawi mnie zdanie pastora w tym temacie. Chodzi o to, że jak my - jako chrześcijanie - powinniśmy postrzegać sprawę UFO, jakie powinniśmy mieć podejście? Czy i jak powinniśmy działać mając do czynienia z pasjonatami tego zjawiska? Jak zdaniem Pastora powinniśmy z nimi rozmawiać? Pytam, gdyż sam przez to przeszedłem, a potem zaufałem Chrystusowi. Mam pewną wiedzę i własne przemyślenia. Przede wszystkim zaś leży mi na sercu ewangelizacja środowiska, w którym kiedyś byłem. A szczerze mówiąc nie bardzo wiem jakby się za to zabrać. Marcin W
Po pierwsze uwolnić się od fascynacji takimi paranormalnymi zjawiskami można wtedy, kiedy ktoś spotka Jezusa. Po drugie szukanie UFO jest świadectwem o tym, że ludzie mają głód nadprzyrodzonych rzeczy i tylko Bóg może to wypełnić. Takim osobom trzeba głosić zbawienie w Jezusie i nie dyskutować o tym, co jest z pogranicza mitów i legend. Niech Słowo przekona te osoby o potrzebie zbawienia, a wówczas i wiara w UFO odejdzie sama.
- Pastorze, Wiem, że Wasze nabożeństwa i spotkania wiele dają osobom, które gdzieś błądząc po swojej Drodze, zagubiły obraz Prawdziwego i Kochającego Boga. Bardzo to szanuję i doceniam... niemniej jednak kiedy odwiedzam stronę internetową Spichlerza moją uwagę przykuwają dość często pojawiające się informacje odnośnie różnego rodzaju szkoleń dotyczących kształtowania osobowości, pełnego wykorzystywania zdolności swojego charakteru, temperamentu, etc. Niepokojąco często odbywają się także u Was różnego rodzaju fora finansowe.... Jaki mają one związek z duchowym rozwojem i coraz doskonalszym kochaniem Boga? Czasami mam wrażenie, że Bóg ma Was prowadzić do bogactwa materialnego, a nie duchowego. Czy pastor się nie boi, że z czasem wasze spotkania mogą zatracić swój pierwotny wymiar? Że przestaniecie się skupiać na tym, że dla Boga nie jest ważna zawartość portfela tylko serca? Że będziecie go wielbić za to, co wam daje a nie za to że po prostu jest? Że zapomnicie, że pokochał Was bezwarunkowo - małych i niedoskonałych - całą Swą mocą- i nie będzie Was kochał bardziej - bo On już dał z siebie to wszystko co najlepsze i najdoskonalsze... czy kościół ma służyć rozwojowi duchowemu swoich dzieci, czy materialnemu? Łączę wyrazy szacunku i bardzo proszę o odpowiedź. Marta
Spotkania finansowe są potrzebne dla biznesmenów, którzy chcą mieć czyste serce, zarabiając pieniądze. Uczymy się na takich spotkaniach jak być czystym, nie chciwym, kochającym ludzi, dobrym pracownikiem. A po drugie poznajemy zasady rynku. Wierzący musi się orientować w tym, co dzieje się wokół nas, czy banki nas nie oszukują, czy brać kredyt i jak to robić. Jak rozmawiać z pracodawcą, co od nas jest oczekiwane, kiedy szukamy pracy itd. Wszyscy jesteśmy związani z rynkiem i brak wiedzy robi z nas bezmyślne marionetki. Naiwność w tej kwestii jest raczej wadą, niż cnotą. Dlatego robimy takie spotkania. Głównym ich celem jest rozwój duchowy ludzi biznesu, a oni spotykają na swojej drodze wiary dużo więcej problemów niż inni i chcą znać biblijne odpowiedzi dla siebie. Poza tym mamy dużo spotkań modlitewnych i szkół biblijnych (o wiele więcej niż spotkań biznesowych, które są tylko raz w miesiącu), o których nie piszemy dużo, bo jest to już znane od lat. Mówię o innego rodzaju spotkaniach.
Spotkania na temat temperamentu, charakteru, osobowości też są bardzo ważne i są oparte na Biblii. Wierzący musi zmieniać swój charakter i temperament pod wpływem Ducha i Słowa. Musimy być przykładem nie tylko w modlitwie i uwielbieniu, ale we wszystkich innych kwestiach życia.
- Pastorze, wiem że dość często widzimy źdźbło w oku brata a nie widzimy belki we własnym.... ale gdy już się wyjmie tę belkę z własnego oka... w jaki sposób dobry Chrześcijanin powinien reagować na kłamstwo, nieuczciwość i używanie Pisma Świętego w celu zastraszania wiernych, a nie ich nauczania? Niestety spotkałam się z takimi przypadkami. Marta
To jest złe i trzeba modlić się o taką osobę i błogosławić ją. A potem rozmawiać, ale bez agresji i z miłością, w końcu jest ona bratem w wierze. Wszyscy popełniamy błędy. Może trzeba poprosić jakiegoś innego pastora o pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji.
- Czy uważa Pastor, że chrzest jest konieczny dla zbawienia? Co z ludźmi, którzy przyjęli Chrystusa, ale wahają się z róznych powodów by pójść do chrztu? Marcin W
Chrzest nie jest konieczny do zbawienia. Chrzest pomaga zrezygnować ze starego życia. Trzeba zbadać indywidualnie każdy przypadek osoby wahającej się. Najczęściej oznacza to, że jeszcze nie jest radykalna w decyzji pójścia za Jezusem. Trzeba dać jej czas, aby Słowo Boże wykonało w niej pracę.
- Chciałbym zacząć od pobłogosławienia całego kościoła Spichlerz w imieniu Jezusa. Chciałbym zadać pytanie odnośnie tytułowania się ostatnimi czasy na potęgę pastor pastor, apostoł itd... Szczerze mówiąc niezbyt mie się to podoba, Biblia mówi abyśmy się nie nazywali pasterzami...i jeszcze mam wątpliwość co do przeklinania diabła. Modlę się o objawienie tego. Ale poza trym dziękuję bardzo Bogu wszystko czego mnie nauczyłi jak mnie zbudował brata działalnością. Chwała niech będzie Najwyższemu. Michał G
Tytułomania jest zła. Ale ważne jest, aby Ciało Chrystusa wiedziało, kto jest kim. List do Efezjan 4,11. Dlatego św. Paweł swoje listy zaczynał od słów – ja, apostoł… Porównam to do lekarzy. Oni też się tytułują i to nam pomaga. Kiedy boli ząb, wiesz dokąd iść, bo dentysta nie kryje się z tym, kim jest. Nie mówi: jestem skromny i pokorny, taki sobie doktorek. I nie musimy chodzić od lekarza do lekarza, sprawdzając, kto jest kim. Puk, puk. Przepraszam czy pan leczy zęby? Aaa… ginekolog, ;) przepraszam najmocniej… Na drugim końcu Warszawy? Dziękuję.
Kiedy wierzący potrzebuje pasterskiej opieki, idzie do pasterza, kiedy wzmocnienia przez słowo – do proroka. Kiedy kościół chce znać kierunek – apostoł daje słowo. Kiedy poznania – do nauczyciela. Itd.
Biblia nie mówi, żebyśmy się nie nazywali pasterzami, tylko ojcami.
W Księdze Zachariasza 5, 3-4 jest o tym mowa. Diabeł jest już przeklęty, a wierzący tylko mu to przypominają.
- Z całym szacunkiem odnoszę się do posługi Pastora, proszę mi jednak wyjaśnić jak to jest, że będąc człowiekiem, który usługując, uzdrowił tak wiele osób i głoszący uzdrowienie przez wiarę (Izaj.53.5) sam kiedy przyjdzie choroba, zażywa jednak antybiotyki, decyduje się także na operację...Czy Jezus na krzyżu wziął tylko choroby niektórych ludzi? Jeśli uzdrowienie z wiary, to co z Pastora wiarą w tym względzie? Pozdrawiam. Alicja
Rzecz w tym, że to nie ja uzdrawiam. Ja się modlę, a uzdrowienie daje Bóg. Czasem ludzie nie są uzdrawiani, bo Bóg jest suwerenny. Nie możemy zrobić z wiary bożka, jak to próbuje uczynić ruch wiary. My wierzymy, a ostatnie słowo należy do świętego Boga. I nam czasami może zabraknąć wiary. Bywa, że nie mam siły już walczyć i stać w wierze, potrzebuję po prostu wsparcia. Dostałem ostatnio przepukliny i modliłem się, aby weszła z powrotem, ale nie chciała. Poprosiłem o pomoc chirurga, aby ją wepchnął i udało się! Z moją wiarą było ok, to przepuklina była niegrzeczna :) Natomiast zawsze znajduję w sobie wiarę, aby modlić się za potrzebujących. To wynika ze współczucia i miłości, bo wiara jest czynna w miłości. Dlatego więcej uzdrowień widziałem po mojej modlitwie za kogoś, niż za siebie. Z drugiej strony lekarstwa są od Boga. Nawet św. Paweł radził swojemu uczniowi pić nieco wina na dolegliwości żołądka. Nie mówił o modlitwie i poście. Uzdrowienie przychodzi też w naturalny sposób. To nie diabeł wymyślił melisę na uspokojenie, rumianek na trawienie, a pokrzywę na poparzenie ?. Zostało to stworzone dla nas, zanim my byliśmy stworzeni, dla naszego dobra. Aspiryna jest na przykład z wierzby, to naturalny produkt.
A z moją wiarą jest tak - jestem bardzo zdrowy, nie choruję, chodzę w Bożym namaszczeniu i zdrowiu, a to, że czasem wezmę coś na gardło, nie pomniejsza mojego Boskiego zdrowia!
- Czy zdaniem Pastora chrzest dzieci w wieku niemowlęcym może być uznany za ważny? Czy tak ochrzczona osoba może być uznawana za chrześcijanina? Marcin W
Taki chrzest jest nieważny. Natomiast chrześcijaninem jest ten, kto żyje zgodnie z nauka Jezusa. Chrzest nie jest konieczny do zbawienia, chociaż pomaga zrezygnować ze starego życia. Nie ochrzczony w wodzie będzie miał trudniej w życiu w świętości.
- Pastorze, jak praktycznie rozumiec werset Mat 13,22 gdzie jest napisane ze uluda bogactwa zaglusza Slowo Boze(jest jak ciern) i nie pozwala wydac owocu. Chyba nie jest zle chciec byc bogatym,jak ustrzec sie przed niebezpieczenstwem, o ktorym mowi Jezus w tym fragmencie? co to sa rozkosze zycia, ktore zaduszaja Slowo? (- Lk. 8,14) Tomasz
Rozkosze życia – to życie w wygodzie. A to sprzyja egoizmowi. Trzeba zatem być podwójnie ostrożnym. Poddać się pod autorytet pastora, któremu ufasz i wzrastać. Jeśli komuś już się przydarzyło „nieszczęście” bycia bogatym, to aby nie wpaść w ułudę bogactwa, musi służyć swoim majątkiem Bogu. Jezus mówił, ze nie da się służyć Bogu i mamonie. Mamon – to był bożek komfortu w Babilonie. Pieniądze są narzędziem Mamona. Ale przecież złoto stworzył Bóg, aby dzieci Boże mogły je posiadać i budować sierocińce, domy opieki, stacje telewizyjne, realizować dobre projekty, pomagać ubogim itd. A tym złotem zawładnął Mamon, my mu na to pozwalamy i wyszukujemy fragmenty, które potwierdzają nam naszą niechęć do rzeczywistego wpływania na świat.
Więc o co chodzi z ostrzeżeniem na temat bogactwa? Zanim Bóg komuś zaufa i da bogactwo, ten ktoś musi najpierw zmienić charakter, wzmocnić się w świętości, służyć ludziom itd. Inaczej pieniądz może naprawdę zniszczyć duszę człowieka, jeśli ten nie będzie utwierdzony w Jezusie.
- Jak pastor radzi sobie z tym, gdy przychodzi zmeczenie, zniechecenie, ludzie nawalaja, brakuje owocow itd.? Tomek
Najpierw szukam źródła tych rzeczy. Potem modlę się i szukam rozwiązania. Poświęcam czas tym ludziom, którzy nawalają, motywuję ich do pracy itd.
Na zmęczenie jest jedyny sposób – odpoczynek, aktywny odpoczynek. Rąbanie drzewa na zimę, zmiana działania, obejrzenie fajnej komedii, wyspanie się. W poniedziałek robię sobie dzień wolny, czasami bywa, że śpię 12 godzin i nie mogę się obudzić, ale pozwalam sobie na to, żeby odnowiła się moja psychika.
- Jaki jest cel, wizja kosciola Spichlerz na najblizsze 5 lat? Tomek
Wzbudzenie nowego pokolenia liderów, rozwój liczebny, umocnienie pozycji kościoła, służb, które już działają.
- Jak sobie radzic maja ze swoja seksualnoscia osoby, ktore nie sa jeszcze w malzenstwie?Spotkalem sie z opinia jednego pastora, ktory mowil ze masturbacja, ktora ma na celu jedynie rozladowanie napiecia seksualnego (gdy sie zachowuje czystosc mysli i nie pozada, ani nic nie wyobraza) nie jest grzechem? Co pastor uwaza na ten temat. Qaz
Myślę inaczej. Trzeba panować nad seksualnością. Masturbacja jest połączona z myślami seksualnymi, bo to jest jej istota. Nie da się inaczej. W naszej szkole biblijnej „Przełom” mamy temat – „Charakter”. Tam uczymy, jak trzymać się w czystości. W małżeństwie też trzeba będzie się nauczyć panować nad seksualnością, bo tam nie będzie stosunków zawsze na zawołanie. Nie raz trzeba będzie sobie darować, mimo że okazja jest niby zawsze. Więc prościej jest nauczyć się panować nad seksualnością w samotności, niż kiedy obok jest mąż czy żona.
- Dzień Dobry. Na początek chciałem podziękować Pastorowi za pozostawienie swojego ojczystego kraju i wybór, aby służyć Bogu i ludziom w Polsce. Przesyłam serdeczne pozdrowienia. Moje pytania: 1/ Jak uważasz Pastorze, jak będzie wyglądała Polska za 10-15 lat? Dokąd zmierza polski kościół? 2/ Jak Pastor otrzymał namaszczenie? Czy byli inni usługujący, którzy w znaczny sposób pomogli dojść do poziomu namaszczenia w jakim się poruszasz Pastorze? 3/ Jak Pastor uważa w Swoim osobistym życiu, chodzenie za Bogiem jest bardziej kwestią łaski, czy własnego wkładanego wysiłku? 4/ Jaka wg. Ciebie Pastorze jest definicja zwycięstwa. Grzegorz Dąbrowski
Dziękuje za miłe słowo. 1. Polska będzie wzrastać ekonomicznie, co wcale nie ułatwi kościołowi rozwoju. Ale jeśli będziemy wychowywać ludzi poświęconych, zobaczymy wzrost kościoła. Wierzę, że zauważalny będzie postęp w rozwoju kościoła.
2. Byli usługujący którzy pomogli mi we wzroście w namaszczeniu. Jednym z pierwszych był ksiądz Ricardo Arganaraz – założyciel Wspólnoty Jana Chrzciciela. Jednocześnie, zrozumieć namaszczenie pomogła mi usługa Benny'ego Hinna, Reinharda Bonnke, Kathryn Kuhlman. Było to na przełomie lat 80-90. W latach 90. zacząłem się przyjaźnić z ukraińskimi pastorami: Sunday'em Adeladżą, Borysem Grisenko i Henry'm Madawą u których zobaczyłem mocne działanie Ducha i dużo zrozumiałem. Wszyscy mieli jedną wspólną cechę – umieli trwać przed Bogiem.
Ale największy wpływ wywarł na mnie T.L. Osborn. Jego słowo, rozmowa z nim dały mi kierunek w którym trwam do dzisiaj i który rozwijam.
3. Chodzenie z Bogiem jest połączeniem łaski i własnego poświęcenia. Mamy o tym około 15 godzin nauczania w szkole liderów, do której zapraszam. Www.szkolabiblijna.pl
4. Hebr 10, 39 – nie poddawać się i nie cofać się.
- Kto obecnie jest dla pastora 'ojcem' duchowym, tzn. osoba, od ktorej pastor czerpie inspiracje, moze zwracac sie ze swoimi problemami, kogo pastor moze sie poradzic, poprosic o pomoc itd.? Tomek
Mam kilka takich osób, z którymi się przyjaźnię i które są autorytetem.
- Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące chrztu. Kościoły ewangeliczne chrzczą, oczywiście, wyłącznie według norm biblijnych, na osobiste wyznanie wiary. Zazwyczaj spotkać się można z chrztem nastolatków i osób dorosłych. Ale są przecie i zbory, gdzie na wyznanie wiary chrzci się także kilkuletnie dzieci. Czy uważa Pastor, że powinna być jakaś dolna granica wieku dla kandydatów do chrztu? Jeśli tak to jaki wiek uważa Pastor za najniższy właściwy? Marcin W
Dzieci są bardzo różne i nie da się określić takiej granicy. Trzeba badać indywidualnie, razem z rodzicami. Ale w większości przypadków, radziłbym chrzcić dopiero nastolatków, po okresie buntu i ewentualnych prób.
- Dzień dobry. Co zrobić jeżeli mam podzielić się słowem na spotkaniu młodzieżowym, a mimo długiego czasu spędzonego na modlitwie, rozważaniu słowa nie mam poznania na jaki temat mówić. Lepiej będzie powiedzieć coś "od siebie" czy może nie mówić nic? Z jednej strony jest odpowiedzialność za zadanie, którego się podjąłem, a z drugiej pytanie czy jest sens dzielenia się na temat, który sobie sam wymyśliłem. Marek
Jest kilka sposobów na wybór tematu. Według hierarchii ważności - 1. Wiedzieć czym żyje grupa, jakie ma kłopoty, wyzwania i szukać w Biblii tematu, który byłby odpowiedzią na te zagadnienia. 2. Mówić o tym, co sam przeżywasz z Bogiem, albo co Cię buduje teraz w Biblii. 3. Systematyczne nauczania na główne biblijne tematy – od spotkania do spotkania przez miesiąc uczyć na przykład o czystości, posłuszeństwie, wierności, zbawieniu itd. Żeby słowo zdążyło przez miesiąc wykonać pracę i wykształcić odpowiednia postawę w wierzących.
- Jak wiele osób jest obecnie w waszym zborze warszawskim, a jak wiele jest łącznie we wszystkich "Spichlerzach"? Jak wielu jest w polskich "Spichlerzach" a jak wiele w waszych placówkach za granicą? Marcin W
U innych nie liczyłem - wszyscy mają od 10 do max 80 osób w jednym zebraniu. W Warszawie jest ponad 200 plus kilkadziesiąt dzieci.
- Jak Pastor rozpoznaje osobę pełną Ducha Świętego? Po czym tzw. "zwykły wierzący" może rozpoznać wśród innych taka osobę? Czy w ogóle się da? Ania
Da się poznać. Jest pełna wiary czyli nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Jest gotowa ewangelizować i robi to. Służy Bogu w kościele i poza kościołem. Ma pragnienie modlitwy. Kocha ludzi.
- Na początku chcę wyrazić wdzięczność, że Pastor zdecydował się poświęcić nam, zwykłym ludziom, swoją uwagę i czas. Tak dużo pytań, jednak niech Pastor mi wierzy, że każdy z nas liczy na długie i interesujące odpowiedzi, którymi można będzie się karmić, sycić i znaleźć w nich prawdziwą odpowiedź. Mam pytanie: co pastor sądzi o darze poskramiania węży? Dlaczego tak mało chrześcijan posługuje nim? Przecież w Biblii czytamy, że znakiem uczniów Chrystusa będzie poskramianie węży (Mk 16:16). A jak na razie to tylko amerykańscy zielonoświątkowcy posługują tym znakiem. Modlę się gorąco o to, by polski Kościół również doświadczył tego błogosławieństwa. Czy włączy się Pastor do moich modlitw? Czy na zgromadzeniach Kościoła Spichlerz byłaby możliwość usłużenia w ten sposób? Kajak
Słyszałem o takiej praktyce, o której mówisz. Węże są przynoszone na nabożeństwo i ludzie na dowód swojej wiary biorą je do rąk. Ale dla mnie to zakrawa na kuszenie Boga. Przecież ten werset nie kończy się na wężach, dalej jest mowa o piciu trucizny. To dlaczego nie przynoszą jakiejś porządnej trucizny na próbę wiary? W takim razie trzeba być konsekwentnym w wypełnianiu tego wersetu. Przynieś węża i szklankę cyjanku i ćwicz wiarę?.
Przede wszystkim wąż symbolizuje szatana. Tu chodzi o pokonanie diabła, kiedy go dotkniesz. Z drugiej strony, apostoła Pawła ugryzła żmija i nic mu się nie stało – też o tym jest tu mowa. Kiedy coś cię spróbuje zniszczyć, będziesz pod ochroną. Jezus też był kuszony, żeby się rzucił w dół, bo napisano, że aniołowie będą Go strzegli. A jednak skomentował to jako wystawianie Boga na próbę.
A usłużyć u nas w kościele braniem węży chyba można. Z radością popatrzę i pokażę dzieciom ?.
- Kim są członkowie "Spichlerzy" poza Polską? Czy są to filie dla Polaków, czy też tworzycie społeczność międzynarodową? Marcin W
Na razie są to Polacy. Ale wiem, że gdzieniegdzie przychodzą nie tylko Polacy.
- Dlaczego Benny Hinna pastor uwaza za autorytet ? Moim zadamin bardzo wielka szkoda, pisze tak dlatego gdyz wierze ze materialne podejscie tego pastora do zycia nie ma wiele wspolnego z chrzescijanstwem. Prosze mnie zle nie zrozumiec Wasz kosciol z tego co slyszale i czytalem i sluchalem naprawde jest super, i dlatego wlasnie sadze ze szkoda ze czasmi wspieracie swoim Autorytetem - Benny Hinna. Kuba Washington DC. Jakub Jedrzejczak
Po pierwsze, nic w Polsce nie wiemy o tym, że jest w grzechu. Jeśli mówią o tym tylko mass media , nie wierzę im. Gdyby kilku uznanych Bożych sług powiedziałoby, że jest zwiedziony, natychmiast zakończył bym jakąkolwiek relację z tym usługującym.
Nie uważam go za autorytet. Mi również nie podoba się jego podejście do niektórych spraw. Poza tym, my spoza USA nic nie wiemy na temat grzechów czy świętości pastora Hinna, do nas wiele spraw nie dociera. Dlatego żyjemy w błogiej nieświadomości. Ale między nami powiem, że nie tylko on tak obnosi się z pieniędzmi. Kiedy prowadzę rozmowy z innymi ministers (usługującymi) próbując ich zaprosić do Polski, to okazuje się że wielu miewa podobne podejście. Mówi się jednak tylko o Hinnie. Więc nie popieram Hinna w tej kwestii. Pewne rzeczy mi się u niego nie podobają. Rok temu byłem na jego krucjacie w Londynie. Widziałem wszystko bardzo blisko, bo siedziałem na scenie, drugi obok Hinna. Była głoszona Ewangelia, ludzie oddawali swoje życie Jezusowi i Bóg się przyznawał do tej usługi. Znam bardzo dobrych pastorów, świętych, oddanych Bogu. Bardzo blisko znają oni rodzinę Hinnów. Jedna z tych osób, żona pastora, przyjaźni się z żoną Hinna. I dużo opowiadała mi o tej rodzinie. Był moment kiedy podczas naszej rozmowy Susan Hinn, żona Benny'ego Hinna zadzwoniła na komórkę do tej osoby, żeby pogadać, bo są sobie bliskie. Więc ta osoba przy okazji tego telefonu dużo mi o nich powiedziała. O ich poświęceniu w pracy dla Boga. Powiedziała też o błędach samego BH, które notabene nie są ani grzechem ani zwiedzeniem. Powiedziała też o plusach. Media potrafią oczernić każdego, kto się im nie podoba. On potrafi przyciągnąć tłumy na ewangelizację. Jego książka „Anointing” pomogła mi 15 lat temu wejść w namaszczoną służbę. Wszystkiego słuchajcie, co szlachetne zachowujcie. Ale obiecuję, że jeśli zobaczę w nim ewidentny grzech, przestanę nawet mówić o tym człowieku. A zbieranie pieniędzy, które denerwuje wszystkich, jest potrzebne jego służbie. Ja sam organizowałem różne konferencje i wiem, że to jest bardzo droga sprawa. Wiem od BHMM, że zorganizowanie 2-dniowej krucjaty w Londynie kosztowało 1 mln funtów. Wynajęcie sali, podróż, reklama kosztują bardzo dużo. Kiedy BH prowadził krucjatę w Kijowie, zabronił zbierać ofiarę (ze względu na biedę), chociaż organizatorzy przygotowali na to kosze. Widziałem to na własne oczy. Może wy w USA wiecie coś więcej, ale do nas pewne informacje nie docierają. Dlatego proszę wybaczyć, że w nieświadomości popieram kogoś, kto jest zły, chociaż moje sumienie na razie przekonuje mnie inaczej.
- Czy "Spichlerz" współpracuje z innymi Kościołami i jeśli tak to z kim macie najbliższą współpracę? Marcin W
Współpracujemy przede wszystkim z kościołami w Warszawie. Są to: KBwCh, Społeczność Chrześcijańska, Droga, Ursynowska Społeczność Ewangeliczna, KZ, szkoła Samuel i inni.
- Witam! Czy zdaniem Pastora należy chronić gatunki przed zagładą czy też nie? Jaki sens miało stworzenie przez Boga tak wielu gatunków roślin i zwierząt? Czy w skład przykazania by czynić sobie ziemię poddaną wchodzi też ochrona przyrody czy raczej ziemia jest miejscem gdzie wolno człowiekowi robić wszytko co chce względem stworzenia? Pytam się ponieważ studiowałem biologię i mnie to interesuje. Z reguły spotykałem się że chrześcijanie byli "proekologiczni" lub uważali że stworzenie służy nam jako laboratorium w którym wszystko można. Myślę że to skrajności. W zasadzie jak można takie dziwne i złożone tematy badać w świetle Pisma? Są jakieś wskazówki? Robert Zając
Bóg jest bezgraniczny we wszystkim, więc również w stwarzaniu. Różnorodność stworzenia pokazuje bogactwo Boga. Ochrona przyrody wchodzi w panowanie nad Ziemią. W końcu Noe również robił to na rozkaz Boży.
- Czy według Pastora jest Możliwość dostania czegoś z nieba od Jezusa np. żywności, picia lub schronienia teraz tu na tej Ziemi czy nic nie dostaniemy i musimy tutaj żyć a jeśli musimy tutaj żyć to co zrobić jeśli przychodzą ludzie którzy chcą od ciebie zabrać pieniądze lub grożą osobom których się kocha i jeśli im się nie da tego czego chcą grożą ci że cię pobiją bąć powiedzą o tobie fałszywe świadectwo i inni ludzie będą wiedzieli że on kłamie ale też będą kłamać i mówić o tobie fałszywe świadectwo i będą w spisku przeciwko tobie i zaprzeczą się wszystkiegi w imie zła i zrobią wszystko nawet zatracą swoje własne dusze i zmęczą swoje ciała aby tylko mnie lub osoby które kocham "Pożreć żywcem tu i teraz" tzn. aby tylko się nic nie udało aby nie było nic i abym nie żył lub żył pełen wstydu i chańby lub abym poszedł do więzienia i aby moja (nie tylko moja) dusza została zatracona a moi prawdziwi przyjaciele widząc to wszystko też nie wiedzą (oni i ja nie wiemy) co w takim razie powinnienem/powinniśmy zrobić co zrobić z takimi ludźmi jeśli my chrześcijanie NIE dostaniemy nic do picia itd.... I drugie pytanie skoro wszyscy ludzie tez wierzacy upadają , popadają w grzech i są też tacy ludzie któży rozrywają ten świat na kawałki ludzie bezbożni bluźniercy źli to dlaczego nikt się nie znajdzie z wieżących któży by mieli moc i autorytet i poprostu usuneli by te i tak zatracone dusze z ciał tych bluźnierców i wżycili by je do piekła oczywiście na polecenie Jezusa czyżby nigdzie nie było nawet jednej osoby na tej Ziemi która by mogła zrobić coś takiego a jeśli nie to dlaczego nie? Przeciesz ta ziemia była by łatwiejsza do życia i dlaczego nie zostaną już osądzeni upadli aniołowie i sąd jeszcze nie przyszedł na ten świat dlaczego ja mam czekać czy nie mogę ja osądzić ludzi, aniołów i skończyć z tym światem raz na zawsze? Czy to musi zrobić sam Jezus? Co np ja mogę zrobić? Jakie jest przeznaczenie czy to człowiek wybiera swoją przyszłość czy to Bóg decyduje? DD1
Osądzi Jezus. Ty czekaj i żyj święcie. Człowiek wybiera Boży plan dla siebie i z Bożą pomocą kształci swój los. Nie jesteśmy fatalistami, tylko twórcami historii.
- Jaką strategię rozwoju przyjmuje obecnie "Spichlerz", jakie macie pomysły i jak chcecie je realizować? Marcin W
Rozwijamy służby medialne, nagrywamy płyty, prowadzimy szkoły biblijne, seminaria itd. – ogólnie docieramy do niezbawionych jak tylko możemy.
- Jakiej muzyki Pastor najchętniej słucha i jakich wykonawców Pastor sobie najbardziej ceni? Myślę tu o muzyce chrześcijańskiej, ale nie tylko... Marcin W
Słucham tylko w samochodzie, to co akurat mam. Od nas płyty – GUS, Elohim, Alfa i Omega ( lubimy z moimi dziećmi) , z kijowskiego kościoła Hillsong, Oleh Majowski z Ukrainy. Lubię Bacha, Vivaldiego, Griega.
- Co Pastor sądzi o muzyce typu hard rock, heavy metal, czy ogólnie "ciężkiej"? Czy chrześcijanin może zdaniem Pastora słuchać takiej muzyki, czy też z założenia jest ona zła i niebezpieczna? Marcin W
Zła jest taka muzyka, której twórcą jest zły duch. Jeśli sumienny chrześcijanin tworzy ciężkie dźwięki, bo ma taki gust, to jest jego powołanie i kogoś takiego utwór doprowadzi do poznania Boga.
- Dopowiedzenie do powyższego pytania. Są zespoły chrześcijańskie grające bardzo ostrą muzykę. Czy według Pastora jest to dobre i właściwe uwielbienie? Czy dobrze się stało, że taka muzyka funkcjonuje w obrębie Kościoła? Marcin W
Nie każda muzyka musi być uwielbieniem. Wg mnie uwielbieniem jest taka piosenka, gdzie wprost do Jezusa śpiewa się słowa chwały i miłości. Coś, co można nazwać modlitwą śpiewaną. Chrześcijański rock jest dobrym narzędziem ewangelizacyjnym.
- W jaki sposób pastor jako autorytet w kościele przekonuje ludzi do pójścia w pewnym kierunku? Rozumiem że są jakieś zasady którymi się pastor kieruje - proszę je opisać. W niektórych kościołach jest demokracja - jak się do niej pastor ustosunkowuje? Dejw
Demokracja to rządy większości. W normalnie rozwijających się kościołach zawsze będzie więcej nowo nawróconych, a wiec i niedojrzałych chrześcijan, dzieci duchowych. Oddanie w ich ręce podejmowania decyzji jest co najmniej nierozsądne i może przynieść dużo szkody. Dzieci w wierze wszystko rozsądzają egoistycznie, aby im było dobrze. Mało rozumieją z tego, czego chce Bóg. Dlatego Bóg prowadził swój naród za pośrednictwem lidera – Mojżesza, Jozuego, sędziów. Rada starszych tylko pomagała i radziła. Kiedy było demokratycznie, lud zagłosował na pustyni za zbudowaniem złotego cielca pod nieobecność swego lidera - Mojżesza. Tak wygląda demokracja w kościele – buduje sobie bałwany. Przekonywanie ludzi jest w pastorowaniu najtrudniejsze. Głoszę słowo i czekam, aż wyda ono owoc. Kiedy czuję, że temat jest bardzo ważny, głoszę to nawet przez kilka miesięcy. Kiedyś zauważyłem, że członkowie kościoła nie okazują miłości sobie nawzajem i nowym osobom w kościele – wtedy przez 3 miesiące na każdym spotkaniu było kazanie o miłości na podstawie różnych fragmentów biblijnych. Przestałem o tym nauczać, kiedy zauważyłem pierwsze zmiany w zachowaniu ludzi.
- Biblia w wielu fragmentach charakteryzuje strukturę kościoła, która składa się z apostołów, proroków, ewangelistów, pasterzy i nauczycieli. Jak w praktyczny sposób odbywa się w kościele Spichlerz usługiwanie tymi obdarowaniami. Czy jest powszechnie wiadomo, kto jest prorokiem, kto pasterzem, a kto nauczycielem. Czy jeśli ktoś potrzebuje opieki pasterskiej to ma do kogo się zwrócić? W którym darze porusza się Pastor? Steff
Biblia nie mówi o strukturze w ramach jednego zboru, a w całym Kościele. U nas ludzie raczej wiedzą, kto w jakim darze służy. Pośród nas nie ma całości takiej struktury, więc jesteśmy w ten sposób „uzależnieni” od Kościoła powszechnego. Ja jestem pasterzem. I tym, za kogo mnie uznają ludzie.
- Zauważyłam, że od pewnego czasu nie słychać w wypowiedziach Pastora nic na temat kościoła Ambasada Boża, ani na temat pastora Sundaya. W związku z tym moje pytanie brzmi: czy kościół Spichlerz jest nadal pod autorytetem pastora Sundeya. Jeśli nie to dlaczego i pod czyim autorytetem jest teraz Spichlerz? Ircia
Na razie wszystko pozostaje bez zmian. Ostatnio mamy tylko różnice zdań, co do strategii.
- Z czego utrzymuje się Pastor? Ela
Z pensji, którą wypłaca kościół.
- Co pastor myśli na temat: Marka Ciesiołki, pastora Nenzusiaka, Olechnowicza, Krzysztof Zaręba, Wojciech Trybek? Zdzicho Burak
Drogi bracie Burak, kocham ich.
- Czy chrześcijanin może spożyć np. kieliszek wina do obiadu? Czy wg Pastora spożywanie alkoholu w niewielkich ilościach, przez chrześcijanina (bez upijania się) to grzech, a jeśli tak to dlaczego? Milena
Naukowcy mówią, że skłonność do alkoholizmu jest uwarunkowana genetycznie. Każdy wypity kieliszek, jest to próba dla naszego organizmu. Nie wiadomo, który z nich spowoduje uzależnienie. Nie ma znaczenia czy jest to piwo, wino, czy inny rodzaj alkoholu. Bywa tak , że po wypiciu któregoś kieliszka, może zostać uaktywniony ten proces uzależnienia. Nigdy nie wiadomo , kiedy i który kieliszek uruchomi ten proces. Goebbels, współpracownik Hitlera miał plan na zniszczenie Polski. Chciał zwiększyć spożycie alkoholu do 7 litrów spirytusu na 1 Polaka rocznie. TO by doprowadziło naród do ruiny. Dzisiejsza statystyka mówi, że w Polsce jest spożywane 13 litrów rocznie na głowę. Prześcignęliśmy plany Goebbelsa. W takiej sytuacji, odmówienie sobie wina do obiadu jest dobrą zasadą dla przykładu innym.
- Jak to się stało, że trafił Pastor do Polski? Dlaczego właśnie do naszego kraju Pastor się udał? Jak Pastor wspomina początki swego pobytu w Polsce? Co sprawiało Pastorowi najwięcej trudności, a co najbardziej cieszyło i dawało najwięcej nadziei? Marcin W
Wychowała mnie niania, która była Polką. Słyszałem polski od dziecka. Kiedy miałem 14 lat, samodzielnie nauczyłem się czytać po polsku, czytałem polskie gazety. Zawsze ciągnęło mnie do Polski. Przyjechałem tu na studia teologiczne, aby później wrócić do mojego biskupa po święcenia kapłańskie. Trudnym był chłód warszawian i obcość miasta. Nadzieję dawała znajomość z wierzącymi i ich otwarte serca. Widziałem też rozwój kraju, co bardzo cieszyło. Nie rozumiałem i wciąż nie rozumiem, dlaczego Polacy tak narzekają na swój kraj, który naprawdę idzie do przodu.
- Dużym problemem dla wielu spośród ewangelicznie wierzących jest dialog z katolikami. Bywa tak, że bardzo trudno jest mówić prawdę o katolicyzmie, a przecież często po prostu nie możemy milczeć i udawać, że nie ma w katolicyzmie nic złego. Jak powinniśmy rozmawiać z katolikami? Czy jest jakiś sposób, by mówić im prawdę tak, aby słuchali (czy raczej zechcieli nas słuchać)? Czy ma Pastor jakieś swoje metody? Co Pastor by doradził? Jak skutecznie ewangelizować w środowisku polskiego katolicyzmu? Jak mówić prawdę, by przekonywać, a równocześnie nie ranić? Marcin W
Pewien misjonarz z Afryki powiedział mi, że przyprowadzić katolika do Jezusa jest trudniej, niż muzułmanina. Wiedział o tym z autopsji – jego kraj jest w połowie muzułmański, a w połowie katolicko-anglikański. Katolików trzeba kochać i muszą oni zobaczyć, że jesteśmy godni zaufania. Przekonywanie ich o niesłuszności ich doktryn tylko zamknie ich serca. Trzeba się stać „przyjacielem grzeszników i celników”.
- Jak przekonać chrześcijanina aby nie narzucał na siłę swoich poglądów innym chrześcijanom (spoza Spichlerza) i czy wg Pastora takie zachowanie jest zgodne z biblią? Czy osoba która mieni sie nawróconą ma prawo aby krytykować i prostować poglądy innych w kwestii wiary i czuć się "bardziej zbawioną i bardziej mądrą" niż inni ludzie, którzy wierzą w Boga? Chodzi mi o relacje np. protestant - katolik lub świadek jehowa... czy jest to zgodne z biblią aby wchodzić w konflikty doktrynalne z osobami spoza zboru? Karolina
Przekonuje Duch Święty, a naszym zadaniem jest tylko pokazać prawdę, co jest słuszne, a co nie. Jeśli ktoś widzi grzech w innej osobie, musi jej o tym powiedzieć. Dlatego powinienem znać konkretną sytuację, o co właściwie pytasz. Konflikty nie są dobre, natomiast wiem, że często powstają w ten sposób, że ktoś mówi prawdę, a druga strona wybucha gniewem. Są też spory doktrynalne, kiedy obydwie strony, pozostając przy swoich poglądach, nie grzeszą. Takich debat należy unikać, jak z osławioną polemiką o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem?. Ale postawa, że „jestem mądrzejsza” nigdy nie jest właściwa.
- Odkąd spotkałem chrześcijan ewangelicznych w moim życiu wiele się zmieniło. Radykalizuję się z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień. Kocham ten Kościół, w którym się znalazłem, ale są też i rzeczy, które mnie niepokoją. Jedną z najbardziej niepokojących jest to, że wielu chrześcijan jest skrajnie źle nastawionych do katolicyzmu. Nie ograniczają się do potępiania złych nauk i praktyk, ale uderzają mocniej, twierdząc, że papiestwo to system antychrysta, że katolik to poganin, że... Chodzi o to, że widzą w katolicyzmie samo zło i w gruncie rzeczy jest to krzywdzące. Myślę, że powinniśmy być prawdomówni i jeśli widzimy grzech i pogaństwo, to mówić o tym, ale z miłością, rozwagą i sprawiedliwością (bo przecież katolicyzm to nie samo zło, jest w nim także i dobro). Myślę, że mamy problem, bo część ludzi idzie dalej niż w fundamentalizm (uważam, że biblijnie wierzący chrześcijanin powinien być fundamentalistą) i popada w fanatyzm. Co pastor o tym sądzi i jakie Pastor widzi rozwiązanie? Co Pastor powiedziałby takim ludziom, którzy mają mentalność wojownika? Marcin W
Niech nauczą się najpierw kochać. Wiara bez miłości zabija. „Jezu jeśli chcesz sprowadzimy ogień na tę wioskę… Nie wiecie jakiego ducha jesteście.”
- Hmmm... Może po kolei. Jaka jest zdaniem Pastora największa wada i największa zaleta Kościoła katolickiego? Czy jest coś, czego protestanci by się mogli uczyć od katolików, w czym warto by było ich naśladować? Dalej - jaka jest największa wada i zaleta katolików w Polsce (jako ludzi)? I wreszcie - jaka jest największa wada i zaleta polskich protestantów? Inaczej mówiąc: co jest Pastora zdaniem naszą mocną stroną, a w czym - niestety - uchybiamy? Marcin W
Wada – mówią: my katolicy jesteśmy jedynym prawdziwym kościołem. Zaleta – posłuszeństwo wobec duchowieństwa, oddadzą życie za proboszcza, przyłapanego na jakimś upadku, no i obronili Częstochowę przed Szwedami ?. Protestanci, jak przyłapią pastora, szybko zgromadzą się na zebranie i wyrzucą pastora z rodziną na bruk. My nie rozumiemy ważności przywództwa i nie umiemy szanować liderów. Mocną stroną jest trwanie w prawdzie, którą poznaliśmy. I inna zaleta – postawa społeczna wobec aborcji i homoseksualizmu itd.
- Jak Pastor ocenia kondycję chrześcijaństwa ewangelicznego w Polsce? W czym jako ewangeliczni chrześcijanie jesteśmy dobrzy, a w czym kulejemy, niedomagamy? Co robimy dobrze, a co moglibyśmy i powinniśmy robić lepiej, na co bardziej zwracać uwagę i angażować się? Marcin W
Kondycja jest zła. Za dużo punktów, żeby wszystko opisać.Najgorszy jest brak ewangelizacji.
- Wiem, że zadaję strasznie dużo pytań, ale są one szczere, niewydumane. Korzystam z okazji i mam nadzieję, że nie będzie się Pastor o to gniewał. Kolejne pytanie, jakie mi się nasuwa jest: Czy chrześcijanin powinien się angażować w politykę i jeśli tak, to w jaki sposób? Marcin W
Powinien, o ile jest mocny w Bogu, długo wierzący, cieszący się dobrą opinią, bogaty ;) (aby nie został kupiony). Celem jest to, by wprowadzać mądre decyzje.
- Jak pastor rozumie słowa: "Weźmijcie Ducha Świętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22-23)"? Ela
Weźcie – aktywna postawa, że trzeba przyłożyć wysiłek wiary.
Odpuścić – w j. greckim użyte jest tu słowo, które oznacza nie tylko wybaczać, ale również usunąć grzech. Apostołowie maja moc, aby modlitwą usuwać grzeszne związania. Musimy ewangelizować i nieść wolność związanym.
Zatrzymać – jeśli ktoś nie chcę się nawracać, jego grzech jest zatrzymany i mamy prawo to ogłosić. A druga sprawa, jeśli nie głosimy Ewangelii, grzechy narodu są zatrzymane i nie ma kto ich usunąć.
- Co Pastor uważa na temat transplantologii? Ela
Jest dobra, bo ratuje życie. Jezus też ratował życie.
- Kolejne moje pytanie jest trochę podobne do poprzedniego. Czy zdaniem Pastora chrześcijanin może służyć w wojsku? Marcin W
Może.
- Gdy tak sobie myślę gniecie mnie jeszcze jedna kwestia dotycząca naszego funkcjonowania w społeczeństwie. Czy jako chrześcijanie powinniśmy oddawać hołd symbolom narodowym? W szkole uczono mnie, że nie powinno się być w nakryciu głowy tam, gdzie jest godło Polski, nauczono także czcić flagę oraz stawać na baczność gdy jest grany hymn narodowy. Ale przecież tylko Boga mamy czcić. Mam coraz więcej wątpliwości czy oddawanie czci symbolom narodowym nie jest pewną formą bałwochwalstwa? Marcin W
To nie jest bałwochwalstwo. To jest wyraz miłości wobec ojczyzny.
- Czy zdarza się Pastorowi spotkać z przejawami nienawiści lub dyskryminacji z powodu różnic wyznaniowych? Chodzi mi o Pastora osobiste doświadczenia - tak z życia własnego jak i ze spraw zborowych. Chodzi o to czy napotykacie na trudności i przykrości i jeśli tak to czego to dotyczy? No i jak sobie radzić z czymś takim? Marcin W
Cały czas na to napotykam.
Na przykład nie chcą mi dać obywatelstwa polskiego, chociaż spełniam wszystkie warunki. Trzeba wybaczać i błogosławić.
- Zmagam sie juz wiele lat w moim malzenstwie wciaz nie ma wspolnego jezyka gdyz mam meza typu uwazaj bo kazde slowo jest wazone Dominuje w jego rodzinie duch JEEZEBEL i ja jak Eliasz najchetniej bym pozostawila wszystko i sie zakamarkowala na pustyni.Lecz mam 5 synow i niestety pozostaje mi pozostac w tzw wiezieniu malzenskim.Pan 12 lat temu zawolal mnie do siebie i jestem przy Nim nadal ,nic mnie od Niego nie odlaczy .Choc nieraz upadam i wciaz mnie boli to ze moj maz nie chce slyszec nic na temat Boga a ludzi nalezacych do Jezusa wciaz neguje.Czy moja droga oby ma nadal tak wygladac? Ewa
Ewangelizacja najbliższych jest najtrudniejsza. Podstawą jest zmiana własnego charakteru – to dotyka naszych bliźnich. Mam nauczania na ten temat pod tytułem „Czyń bliźniego” Można je zamówić pod: strefadystrybucji@gmail.com Eliasz zrobił źle, że uciekł. Dlatego tuż po ucieczce przed Izebel Bóg wysyła go, by namaścił na swoje miejsce innych wykonawców - Jehu i Elizeusza. Ta historia mówi nam o tym, że nie wolno rezygnować z walki.
- Czy Pastor ma swojego pastora? czy ma pastor kogoś przed kim jest odpowiedzialny? Nie chodzi o boga ani o żonę, czy ma pastor kogoś przed kimś jest transparentny? Waldek
Tak.
- Czy Pastor zetknął się, jeszcze na Ukrainie, z tzw pięćdziesiątnikami czyli konserwatywnymi zielonoświątkowcami? Co Pastor myśli o takich usługujących jak Dmitri Bierieziuk, Dmitri Biespałow czy Wasyl Moskalenko? Z tymi nazwiskami zetknęłam się na stronach innych denominacji (EWZ, CHWZ) i wiem, że dla wielu chrześcijan są oni autorytetem. Parafianka
Przyjaźniłem się z takimi kościołami, nawet usługiwałem tam. Niestety nie znam tych nazwisk.
Jak odnalezc swoje powołanie i wejść w nie? Tomek
To złożona kwestia. Podstawą jest relacja z Bogiem poprzez Słowo i
modlitwę, a po drugie relacja z liderem, któremu ufasz. Trwając w relacji z Bogiem, znajdziesz powołanie. Wewnątrz ciebie zacznie pojawiać się pragnienie do jakiegoś działania. Poddaj to pragnienie rozeznaniu pastora. Potem powoli, małymi krokami zacznij je realizować. Rób nawet mało znaczące rzeczy, które odpowiadają temu powołaniu. Im wcześniej zaczniesz, tym lepiej. Trzeba dużo czytać na temat swojego powołania, słuchać nauczań o tym itd.
- Jakie są wasze powiązania z Ambasadą Bożą w Kijowie i czy jesteście od niej w jakiś sposób uzależnieni? Marcin W
Jesteśmy w partnerskiej relacji, nie jesteśmy uzależnieni. W tej chwili przechodzimy trudny okres w tej relacji.
- Słyszałem niegdyś o cudach, jakie się dzieją przy posłudze pastora Sundaya. Słyszałem o uzdrowieniach a nawet wskrzeszeniach. Czy to jest w jakikolwiek sposób potwierdzone? Marcin W
Jest dużo świadectw lekarzy o uzdrowieniach. O wskrzeszeniach słyszałem, ale nie wiem, czy są potwierdzenia lekarskie, bo było to dokonane przez zwykłych członków kościoła.
- Trochę ososbiste pytanie. Dlaczego Pastor odszedł z Kościoła katolickiego i czy to była łatwa decyzja? czy odczuł Pastor jakoś konsekwencje tej decyzji? Inaczej - czy odejście z Kk było łatwe, czy też pojawiały się trudności i przykrości z tym związane? Marcin W
Pomogli mi, nie pozwalając podejść do końcowych egzaminów na studiach. Zobaczyłem, że nie chcę być w takim kościele. Było trudno, bo kochałem KK. Ale wkrótce zobaczyłem, że to była niewola i doświadczyłem przepięknej wolności duchowej i łaski, w której jestem do dziś.
- Czy zdaniem Pastora chrześcijanin może tańczyć, chodzić na zabawy? Czy można pogodzić bycie chrześcijaninem z chodzeniem na dyskoteki? Marcin W
Ja bym nie umiał pogodzić tych spraw. Zależy jaki taniec - czysty czy z podtekstem. Krakowiaka możesz zawsze tańczyć, zwłaszcza na Placu Czerwonym w Moskwie.
- Jak pastor rozumie słowa: Dz 13,48? Czy tylko osoby wybrane przez Boga mogą wierzyć? Jeżeli tak, to po co ewangelizacja, kto ma uwierzyć i tak uwierzy... po co się o cokolwiek starać jeżeli Bóg już wcześniej wymyślił sobie, kto ma być zbawiony, a kto nie? bo przecież wiara, to łaska, a jeżeli sami z siebie nie możemy wierzyć, to co za wybór? Ela
Podczas każdej ewangelizacji są ludzie, których przeznaczeniem jest nawrócenie właśnie dziś. Niektórzy się nawrócą z czasem, kiedy słowo i okoliczności wykonają pracę w ich duszach. Ale muszą usłyszeć i Duch Święty będzie wykonywał w nich pracę. We właściwym czasie niektórzy się nawrócą. O to chodzi z przeznaczeniem.
- Jak Pastor rozumie słowa Jezusa z Ewangelii Łukasza 16,1-8? Ela
Zbyt dużo czasu by to mi zajęło, aby wytłumaczyć to wszystko. Powiem w skrócie. Jezus pokazuje tu, że naiwność i brak przedsiębiorczości jest zła, godna potępienia. Ten fragment trzeba też czytać w kontekście całego rozdziału.
- Nie uważa Pan że Benny Hinn jest zwykłym oszustem - wyłudzaczem? W Biblii napisane jest , że " darmo dostaliście - darmo dawajcie" - .Pomijając fakt kto za czynami Pana Bena stoi, to czy powinien pobierać " drobne" opłaty za mniej lub bardziej udane " uzdrowienia" ? Piszę " drobne" ponieważ lata prywatnym samolotem na "usługi" pozdrawiam. Doksadeo
Nie uważam, że jest zwykłym oszustem.
- Dziś "nabawiłem się" poważnego problemu z pewnym fregmentem Biblijnym. Chodzi o 1 List Jana 3, 7 - 10. Czy to znaczy? Czy chrześcijaninem można być tylko absolutnie nie grzesząc? jak zdaniem Pastora mamy to rozumieć? Marcin W
Narodzony na nowo, trwający w relacji z Bogiem - nie grzeszy, dokładnie tak. Kiedy widzę, że ktoś jest w kościele długo i żyje w grzechu – badam, czy jest naprawdę narodzony z góry, z Boga. A po drugie, czy jest ochrzczony Duchem Świętym.
- Czemu Jezus wysluchal prosby demonow i poslal ich w swinie a nie kazal im odejsc w otchlan? Co tj. otchlan?to to samo co pieko? Lk 8,30-32 Tomek
Zrobił to dla nauki. Tubylcom bardziej zależało na doczesnym komforcie, niż na Jezusie. Kiedy zobaczyli, że utracili majątek w postaci świń, nie chcieli już Jezusa. Żeby naśladować Jezusa, trzeba umieć wyrzec się dotychczasowego życia. Otchłań to piekło.
- Co sie stalo z demonami, jak swinie sie potopily?Gdzie wtedy te demony przebywaly? Tomek
Poszły do diabła :)
Biblia nic nie wspomina, o tym, co się z nimi stało, więc nie będę się wymądrzał na ten temat.
- Czemu w Mt. 8,28 biblia mowi o 2 opetanych a te same zdarzenie w Lk 8,22 mowi o 1 opetanym ( 'historia ze swiniami') Tomek
Apologeci twierdzą, że mogły to być 2 różne historie. Takich sytuacji mogło być setki. Po drugie: Hebrajczycy i Semici w ogóle, opisując jakieś zdarzenie, nie przywiązywali uwagi do dokładnych liczb, szczegółów, kolorów – dla nich najważniejsza była akcja, rozwiązanie problemu, zagadnienie itd.
- W Mt. 9,18 Jair mowi:"Corka moja dopiero co skonala , lecz pojdz, poloz na nia swoja reke, a ozyje". Natomiast ta sama historia u Lukasza jest opisana ze Jair przychodzi i mowi, moja corka jest umierajaca i dopiero pozniej przychodzi ktos i oznajmia ze corka juz umarla, nie trudz nauczyciela, a Jezus mowi do Jaira, nie boj sie ale wierz. Dlaczego opisy tych 2 ewang. sa tak rozne? Tomek
Patrz odpowiedż wyżej.
Mateusz opisał bez szczegółów. Że ktoś najpierw oznajmił, a potem Jezus odpowiedział.
- ile pastor ma osób w kościele i czy w jakiś sposób to weryfikujecie? Czy macie coś takiego jak członkostwo i do czego ono zobowiązuje? Waldek
Członkowstwo na papierze raczej nie zobowiązuje. To życie weryfikuje papierowych członków.
- Potrzebuję Bożego uzdrowienia - proszę o modlitwę. Zańko Waldemar
Dobrze, pomodlimy się.
- Czy zdaniem pastora naturyzm jest grzechem i jeżeli pastor myśli, że tak, to dlaczego? Abraxas
Jest grzechem, Stary Testament o tym mówi. Cham odsłaniał nagość swego ojca i został za to przeklęty. Nagość kusi, a Pismo Święte nakazuje unikać nawet pozoru zła.
- Co, zdaniem pastora, powinny zrobić osoby o skłonnościach homoseksualnych, które nie chcą ich mieć? Ab
Powinni przejść terapię w chrześcijańskiej służbie związanej z tym zagadnieniem. Więcej na WWW.peres.pl
- Co, zdaniem pastora, powinny zrobić osoby o skłonnościach homoseksualnych, które nie chcą ich mieć? Tom
t.j. wyżej
- Witam. Co tak naprawdę oznacza stwierdzenie, że mamy mieszkać w Chrystusie? Natalia
Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował. 1Jn 2,6
Chodzi o „ubranie się” w cechy charakteru, styl życia, poświęcenie się, jakie było w Jezusie. Trzeba być Jego naśladowcą.
- Dlaczego Jezus, gdy kogos uzdrowil, nawet wskrzesil przykazywal by nikomu nie mowili o tym co sie stalo? np. w Lk 8, 56 John
Nie zawsze tak mówił, ale za każdym razem miało to inny cel. Aby nie zostać przed czasem aresztowanym. Poza tym czasami zakaz działa odwrotnie – ludzie idą i jeszcze bardziej opowiadają. Wszystko zależy od kontekstu. Przykładowo w krainie Gedaryńskiej posłał byłego opętanego, by opowiadał.
- Pastorze mam takie pytanie otóż czy druga strona zdaje sobie doskonale sprawe co tu się dzieje i co my robimy czy po prostu nic nie wiedzą są przeklęci i kierują się po prostu porządliwościami grzechem i kłamią i szatan ich cały czas okłamuje czy oni doskonale zdają sobie sprawe z tego co robią co robi szatan i słurzą mu i wiedzą że pójdą do piekła jak pastor myśli? DD1
Nie zdają sobie sprawy, bo są zwiedzeni.
- Do czego są potrzebne koloratki. Tomasz Truś
To uniwersalne ubranie osób duchownych akceptowane na całym świecie przez protestantów, katolików i prawosławnych. Ten strój pomaga podczas nabożeństw publicznych typu pogrzeb, ślub itd. Ludzie, którzy nie wiedzą, który z tłumu jest duchownym i co to za pan prowadzi ceremonię, mogą od razu poznać kto jest kto. Sędziowie maja tuniki, policja mundury, a duchowni koloratki. To pomaga w relacjach z ludźmi, którzy są spoza kościoła.
- Jak Pastor to robi, że jest Pastor tak bardzo charyzmatyczną jednostką (charyzmatyczną, w sensie, że ma charyzmę, a nie że jest z wyznania charyzmatykiem)? Czy uczył Pastor się tego jakoś, czy się taki po prostu urodził? Jak można stać się takim, jak Pastor? Czy trzeba się takim urodzić, czy można to jakoś osiągnąć? Jeśli tak, to jak? Yahkah
Sam nie uważam siebie za charyzmatyczną postać, po prostu służę całym sobą Bogu. Bóg nie ma względu na osobę. Każdy rodzi się z takimi samymi szansami na osiągnięcie czegoś. Akurat na ten temat, bycia charyzmatycznym, uczyłem na ostatnim seminarium dla liderów w naszym kościele w dn. 17-18 stycznia. Warto tego posłuchać, bo nie da się o tym powiedzieć w 2 słowach. Można się nauczyć takim być. Każdy tak może. Podstawowym krokiem jest to, by być obok takiej osoby i obserwować ją, słuchać nauczania i mieć możliwość z nią porozmawiać. Jednym słowem - stać się uczniem. Ja także miałem swoich nauczycieli, którzy pomogli mi powstać. Między innymi w tym celu założyłem szkołę biblijną „Przełom” (WWW.szkołabiblijna.pl), żeby dzielić się doświadczeniem i Słowem, które zmienia nas w sługi Boże.
- Ile języków Pastor zna? Który z nich sobie Pastor najbardziej ceni i dlaczego? Yahkah
Żeby powiedzieć tylko kilka słów – liczyłem z żoną – 20. A tak na serio, języki, którymi mogę rozmawiać i dogadać się w kraju języka – 6. Plus biblijny grecki i hebrajski ze słownikiem. Cenię języki biblijne, bo to pomaga lepiej rozumieć Biblię. Każdy język jest cenny i trudno ocenić jego ważność. Angielski pomaga w bardzo ważnych relacjach z Bożymi pomazańcami w świecie. Polski, bo tu jestem powołany i pierwszy mój kościół na Ukrainie, do którego chodziłem, miał nabożeństwa tylko po polsku. Więc polski był dla mnie jakby „świętym” językiem liturgicznym i Biblijnym. Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Polski, dziwiło mnie to, że tym liturgicznym językiem posługują się nawet pijacy i że są nim podpisane śmietniki. Mówiłem wtedy do siebie – to nie jest profanacja, to nie jest profanacja :)
- Czy masturbacja w przypadku nie posiadającego jeszcze żony faceta jest grzechem? Zastanawiam się nad tym, bo jestem już w końcu od dwóch lat zbawiony i nadal mam z tym problem. michael
To jest grzech i trzeba z nim walczyć. Jest dość męczący i zwodniczy, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość i odwagę. Prosić w tej sprawie o modlitwę swojego lidera i przez wiarę przyjmować przebaczenie za każdym razem, jak to zrobisz.
- Czy prawdą jest że w zborze Spichlerz głoszona jest nauka , że Jezus nie urodził się w pełni Bogiem, ale musiał spodobać się Bogu poprzez swoje przykładne życie, i dzięki temu Bóg obdarzył go nad Jordanem pełnią Ducha czyli pełnią Bóstwa? Sławek
To jest nieprawda. To mocno przekręcona myśl. Ktoś nie chciał uważnie posłuchać i wyrwał to z kontekstu. Jezus jest w 100% Bogiem i w 100% człowiekiem. Kiedy przyszedł na Ziemię, zostawił wszystkie swoje Boskie atrybuty, cechy i moc w niebie Flp. 2,6-8. Ale dalej był Bogiem, w 100% podobnym do ludzi! Podczas chrztu został napełniony Bogiem – Duchem Świętym i wszedł w swoje powołanie. Nad Jordanem Bóg powiedział słowo, które jest używane podczas hebrajskiej ceremonii Bar Mitzva – „To jest mój syn, który mi się podoba”. Przed chrztem Jezus nie miał żadnych cudownych, Boskich mocy – był zwyczajnym chłopakiem, który się przygotowywał w cichości i pokorze do swojej misji. Takie życie Jezusa – pokorne i ciche, sprawdzone w pokusach dało Ojcu pewność, że Jezus (drugi Adam) nie sprzeda tej władzy Luceferowi, tak jak zrobił to pierwszy - Adam.
- Są tacy chrześcijanie, którym zdaje się, że można spokojnie palić papierosy. Ja myślę, że raczej są chrześcijanami tylko z nazwy. Jeśli widzę człowieka palącego papierosy to mam przekonanie, że tak naprawdę nie poszedł on za Chrystusem. Jakie jest Pastora zdanie w tej kwestii? Marcin W.
Też tak myślę. To my mamy panować nad stworzeniem, a nie stworzenie nad nami. Ale trzeba dać takiemu szansę – ja po nawróceniu jakiś czas paliłem i kochałem już Jezusa aż pewnego dnia zostałem uzdrowiony na nabożeństwie. Dlatego nie denerwuję się na osoby, które chodzą do naszego zboru i jeszcze palą. Pewnego dnia będą wolni!
- Czy zdaniem Pastora chrześcijanin może pić alkohol (w rosądnych ilościach, oczywiście)? Marcin W.
Naukowcy mówią, że skłonność do alkoholizmu jest uwarunkowana genetycznie. Każdy wypity kieliszek to próba dla naszego organizmu. Nie wiadomo który z nich spowoduje uzależnienie. Nie ma znaczenia czy jest to piwo, wino, czy inny rodzaj alkoholu. Bywa tak, że po wypiciu któregoś kieliszka może zostać uaktywniony ten proces uzależnienia. Nigdy nie wiadomo, kiedy i który kieliszek uruchomi ten proces. Goebbels, współpracownik Hitlera, miał plan na zniszczenie Polski. Chciał zwiększyć spożycie alkoholu do 7 litrów spirytusu na 1 Polaka rocznie. Doprowadziłoby to naród do ruiny. Dzisiejsza statystyka mówi, że w Polsce spożywanych jest 13 litrów rocznie na osobę. A więc prześcignęliśmy plany Goebbelsa. W takiej sytuacji odmówienie sobie wina do obiadu jest dobrą zasadą dla przykładu innym.
- 31 maja obchodzimy Światowy Dzień Modlitwy. Co Pastor sądzi o tej inicjatywie? Czy taka inicjatywa jest potrzebna? Bo przecież my powinniśmy być ludźmi modlitwy non-stop. Kazdy dzień dla nas powinien być dniem modlitwy. Jak pastor odbiera taki pomysł i czy może on wnosić coś cennego w życie Kościoła, czy może jest zbędny i taki "na pokaz"? Marcin W.
Jest potrzebny. W ten sposób manifestujemy jedność Kościoła wobec świata.
- Może banalna sprawa, ale nie daje mi spokoju. Mamy taką pieśn "Przybyli ułani pod okienko", a w niej słowa: "o Boże, a cóż to za wojacy", lub "o Jezu a cóż to za wojacy"... Czy zdaniem Pastora chrześcijanin może ją śpiewać, czy też podpada to pod przykazanie, by nie wzywać Imiena Pana do czczych spraw? jak w ogóle zdaniem Pastora interpretpować należy to przykazanie? Marcin W.
Bez przesady. Polska z tradycji jest krajem chrześcijańskim, dlatego w twórczości jest wymieniany Bóg. To jest część polskości. W końcu jak inaczej może panienka wyrazić najwyższy poziom zachwytu z pięknego ułana, żołnierza, obrońcy Ojczyzny, który jest „wcieleniem” wszelkich cnót i bohaterstwa w oczach płci pięknej? Każdy narodzony na nowo w sumieniu będzie wiedział, kiedy nadużywa. Grzechem jest używanie „o Jezu” jako przerywnika w mowie.
- Wrócę na moment może do tematu "Spichlerza". czy jest coś takiego, czym "Spichlerz" się szczególnie - lub mniej szczególnie ;) - wyróżnia spośród innych zborów KChWE? Czy w swoim nauczaniu lub praktyce czymś nieco róznicie się od innych zborów? Marcin W.
Nie znam tak dobrze nauczania innych pastorów KChWE. Ale naszą charyzmą jest nauczanie o uwielbieniu, szukaniu Boga, synostwie Bożym, Królestwie Bożym. Różnimy się głośniejszą modlitwą i dłuższym uwielbieniem (do 1,5 godziny w niedzielę). A poza tym, nie mogę tego oceniać, musiałby powiedzieć to ktoś, kto zna nas i inne zbory.
- To już chyba ostatnie moje pytanie do Pastora, tak z przymróżeniem oka. Czy nie przeraziła Pastora liczba pytań, z jakimi się do Ciebie zwracamy? To już ponad setka, a na każde chcielibyśmy pewnie wszyscy jak najpełniejszą odpowiedź. Tak więc jest to wiele, wiele Pracy dla Pastora (i bardzo za nią Pastorowi dziękuję!). :) Pozdrawiam serdecznie! :) Marcin W.
Przeraża, bo nie da się na niektóre odpowiedzieć krótko, a nie mam czasu, (już spędziłem nad tematami około 100 godzin) więc muszę krótko – a to może zrodzić kolejne niedomówienia i plotki. Bo niektórzy ludzie nie mają ścisłego umysłu i nie zrozumieją zbyt krótkich wypowiedzi.
- 1. Mam pytanie odnośnie zwracania się o wstawiennictwo do Maryi. Czy jest ono zgodne z Pismem Świętym? Proszę pozwolić że przytoczę cytat: „(1) Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: (2) za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. (3) Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, (4) który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. (5) Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, (6) który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie. (7) Ze względu na nie, ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem - mówię prawdę, nie kłamię - nauczycielem pogan we wierze i prawdzie. (8) Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu.” /1 Tm 2,1-8/ 1 i 2 to wersety które nawołują do modlitwy wstawienniczej... czyli jeśli nie uznajemy wstawiennictwa Maryi, to czy nie powinniśmy też nie uznawać wstawiennictwa innych ludzi? Oczywiste jest, że Bóg pragnie osobistej relacji, jednak czy wstawiennictwo Maryi w naszych modlitwach nie może nam pomóc? Z Pisma Swiętego wynika, że Bóg jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi... co w takim razie z ewangelizacją? Czy przekazując innym słowo Boga nie jesteśmy w pewnym sensie pośrednikami...? Jak to wytłumaczyć? 2. W Kościele Katolickim Maryja tytułowana jest Królową (np. Królowa Polski), co wywołuje sprzeciw ponieważ zrównywana jest ona wówczas z Jezusem. Jednak gdyby zrównać ją z Jezusem, to trzeba by zrównać nas z Jezusem (co jest oczywiście nieprawdą): "Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale." /Rz 8,16-17/; tak samo i to : "Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy." /2 Tym 2,12a/ . Jak to wyjaśnić? Czy tytułowanie Maryi Królową w takim kontekście jest złe? 3. Czy zgodnie z Pismem Świętym Maryja uznawana jest za naszą matkę? Odnalazłam pewien cytat: I Ks Mojżeszowa, 3,15. :Bóg mówi do szatana: "I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem, ono zdepcze Ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę". (przyjmując że kobietą nazywana jest Maryja, tak też nazywana jest ona w Apokalipsie). Czy w takim razie "odwrócenie się" od Maryi nie jest czymś złym? Bardzo dziękuję za odpowiedź:) Asia
To bardzo obszerne pytanie, a pełną odpowiedzią byłby traktat teologiczny. Postaram się bardzo zwięźle odpowiedzieć. Matkę Jezusa – Marię szanujemy za jej wiarę i bohaterski czyn, przyjęcie poczęcia z Ducha Świętego. Takie posłuszeństwo i wiara są godne naśladowania. Jednak pozostaje ona zwyczajną wierzącą kobietą i jako taka kiedyś zmarła. Pismo Św. nie wspomina nigdzie by została wzięta za życia do nieba, w co wierzą katolicy. Wszelkie kontakty ze zmarłymi są przez Pismo zabronione. Kiedy Saul szukał kontaktu z umarłym Samuelem, został za to skarcony. Natomiast żywi wstawiennicy to co innego. Nie są oni w żaden sposób pośrednikami. To po prostu ludzie, którzy modlą się w tych samych intencjach, co my. Nasz kontakt z Bogiem nie jest w żaden sposób przez nich kontrolowany czy ograniczony do ich modlitw. Zwyczajnie pomagają nam w modlitwie. Wszyscy, którzy zmarli w świętości, są w niebie i wierzę, że również modlą się za nas. Mimo to, próba kontaktu z nimi jest niemożliwa i zabroniona. Dlatego nie modlimy się do żadnych świętych. Kontakt z umarłymi jest okultyzmem. My wierzymy w Boga wszechmocnego i wszechobecnego. Żaden święty nie jest ani wszechobecny ani wszechmocny. Nie ma gwarancji, że święty jest w niebie i że słyszy nas. To nie kościół wpuszcza ludzi do nieba, a sam Bóg – Sędzia żywych i umarłych. Ja mam relację z Wszechmogącym Bogiem i to mi wystarcza. Szukanie pomocy u „świętych” byłoby profanacją i pomniejszeniem wystarczalności Jezusa i Jego ofiary na krzyżu.
2. Tu nie chodzi o tytuły, a o faktyczne królowanie żywego Kościoła na Ziemi. Biblia nigdzie nie przypisuje królewskiego tytułu Maryi i to jest podstawa. Bóg jest nazywany królem. Doszukiwanie się w Biblii wersetów, które potwierdzają królowanie Maryi, jest demagogią. Bóg jest królem i swego tronu nie dzieli z nikim, a tym bardziej z człowiekiem. No chyba że Maryja nie jest człowiekiem.
3. Ani w Apokalipsie, ani w 1M3,15 nie ma mowy o Maryi. Apokalipsa mówi o Kościele. A 1M3,15 o Mesjaszu zrodzonym z narodu wybranego. Złe jest odwrócenie się od Boga, a nie od Maryi. Możemy o tym porozmawiać osobiście, bo nie da się w 10 zdaniach wyjaśnić takich kwestii doktrynalnych.
- Mam pytanie odnośnie tzw "kultu świętych". Czy nawet zwracanie się do nich o wstawiennictwo w modlitwie (na takich zasadach jak do Maryi- co poruszyłam w poprzednim pytaniu) jest niezgodne z Pismem Świętym? Czy może mogą oni być dla nas po prostu wzorem do naśladowania? Dlaczego KChWE nie uznaje świętych? Dziękuję za odpowiedź:) Asia
Wzorem do naśladowania jest Jezus. Na tym polega całe dzieło Reformacji, by przywrócić Jezusowi Jego należyte miejsce, które było mu zabrane przez średniowieczne zabobony nie mające nic wspólnego z Biblią. W dekalogu (Księga Wyjścia 20, 2-5) jest napisane, że tylko Bogu będziesz cześć oddawał i tylko Bogu służył. Nie ma tu mowy o świętych, Maryi itd. Musimy być wykonawcami słowa, a nie przypuszczeń i nadinterpretacji Pisma Świętego.
Witam! Dlaczego KChWE uznaje tylko chrzest przez zanurzenie? Dlaczego nie uznaje chrztu jaki odbywa się w Kościele Katolickim? Anka
Nowotestamentalne słowo chrzest, po grecku baptidzo, oznacza zanurzenie (tak, jak łódź podwodna podczas zanurzenia całkowitego). Obrządek ten pochodzi z czasów starotestamentalnego Izraela. Jan Chrzciciel chrzcił (zanurzał) właśnie w rzece, bo potrzebował dużo wody, aby można było zanurzyć całego człowieka. Proszę zobaczyć Ewangelię Jana 3, 23. Gdybyśmy czytali Nowy Testament po grecku, to niektóre wypowiedzi Jezusa przeczytalibyśmy w ten sposób. „Idźcie i zanurzajcie w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Więc kiedy czytamy Pismo Święte tak jak jest, trudno jest zgodzić się z katolicką interpretacją chrztu, który nie odbywa się przez zanurzenie, a więc nie jest zgodny z nauką Jezusa Chrystusa. Historyczne dokumenty mówią też o tym, że jeszcze w 15 wieku w Kościele Katolickim w Polsce odbywały sie chrzty przez zanurzanie osób dorosłych.
- Czy uważa Pastor, że należąc do Kościoła Katolickiego można osiągnąć pełną miłości relację z Bogiem oraz zostać natchniętym przez Ducha Świętego? Kinga
To jest możliwe tylko w przypadku, kiedy Twoim liderem w KK jest osoba narodzona na nowo, żyjąca według zasad Pisma Świętego, pokładająca nadzieję w Jezusie, a nie w sakramentach. Ja dzięki takim osobom przeżywałem taką relację z Bogiem, będąc katolikiem, ale z czasem byłem zmuszany do wykonywania różnych tradycyjnych praktyk i czułem, ze jestem odciągany od Boga. Znam katolickich duchownych, którzy tak właśnie żyją i prowadza swoją trzodę do Jezusa. Ale jest im bardzo ciężko i zawsze podziwiam ich wytrwałość i wierność wobec dzieła Ewangelii.
- A jednak mam jeszcze jedno pytanie - tak mi się nasunęło w związku z pytaniem Kingi. Czy uważa Pastor, że będąc w katolicyzmie można być zbawionym? A może osoba zbawiona, nowonarodzona, powinna jednak porzucić katolicyzm? Marcin W.
Można być zbawionym katolikiem. Decyzja o porzuceniu jest sprawą mocno indywidualną. Jeśli hierarchowie dają możliwość, by żyć zgodnie z Pismem, to trzeba zostać i nieść zbawienie pozostałym. Notabene, katolicyzm powoli ewaluuje w kierunku biblijnego chrześcijaństwa. Za kilkadziesiąt lat możemy być świadkami przemiany i reformacji wewnątrz KK. Ja osobiście chrzciłem zakonników, którzy zostali w klasztorach po to, aby być świadkami Jezusa. Bóg nie będzie nas sądził na podstawie naszej denominacyjnej przynależności, a według naszego serca i życia. Z drugiej strony, wiedząc, że mało jest mocnych liderów i wspólnot w KK, zwykłym wiernym proponowałbym odwiedzanie spotkań społeczności nowonarodzonych.
- Witam, Jana 4: 23 - 24 mówi, że prawdziwi czciciele będą czcili Ojca. W duchu i w prawdzie. W prawdzie czyli wg Słowa. W ST Izrael czcił wielkiego Boga Jahwe, Adonai i tak dalej. W NT widzimi Jezusa, który zawsze akcentuje Ojca. Sam Jezus nauczał: Ojcze nasz.... święć się imię twoje. Dlaczego 99% piosenek Spichlerza uwielbia Jezusa? pozdrawiam Spichlerzowiec
Hebr 1,6 „… kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży”. Kiedy Bóg wprowadził Jezusa na świat, ustanowił taki porządek, że to Jezusowi będzie dawana chwała. Filipian 2,10 - 11 „Aby na imię Jezusa zginało się każde kolano… I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca”. Kiedy Jezus jest czczony, Ojciec też jest chwalony. W niebie nie ma zazdrości, to jest Boży porządek na teraz, Bóg odbiera chwałę przez Jezusa. Jezus jest jedynym pośrednikiem między Bogiem, a ludźmi. Jest Bogiem. Kto widział Jezusa, widział Ojca. W modlitwie kazał przychodzić do Ojca w imieniu Jezusa i tak robimy. Ale w uwielbieniu wywyższamy imię Jezusa. Powiedział: kiedy będę wywyższony ponad ziemię, wszystkich do Siebie pociągnę.
- Proszę o wybaczenie, ale nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie. Gdy je zadaję jest noc z 6 na 7 czerwca. jak od kilkunastu już lat dziesiątki tysięcy młodych ludzi zgromadziło się na polach lednickich i teraz właśnie, gdy piszę te słowa, przechodzą przez Bramę III Tysiąclecia. Myślę, że pastor ma wyrobione zdanie o lednickich spotkaniach - choćby na podstawie tego, co prezentują media. Co Pastor sądzi o Lednicy, o tym co tam się dzieje? Jak Pastor postrzega to zjawisko - którym lednickie spotkania bezsprzecznie są - z punktu widzenia chrześcijaństwa ewangelicznego? Czy Lednica ma w sobie coś, co Pastora zachwyca, wprawia w podziw? Co natomiast Pastorowi się nie podoba? Bardzo bym liczył na szczerą aż do bólu ;) odpowiedź (zaznaczam, bo wiem, że są ludzie, którzy wolą unikać delikatnych kwestii). Marcin W.
Słyszałem, że coś takiego istnieje i nie mam bladego pojęcia co się tam dzieje, niestety. Nie byłem tam i nie mam w zwyczaju oceniać czegoś, czego nie widziałem sam albo nie słyszałem o czymś od zaufanej osoby.
- Jezeli komus brakuje bojaźni Bożej, jak można ją zdobyć? Robin
Stary Testament używa słowa yirah – bojaźń. Oznacza ono szacunek. Nowy Testament używa słowa Fobos. Oznacza ono strach, fobię, przerażenie czyli jest dużo mocniejsze, niż w Biblii hebrajskiej. Można by rzec, że NT mówi niemal o bogofobii.Przez łaskę mamy lepszy, niż w Starym Testamencie dostęp do Boga, a więc możemy Go lepiej znać. Główną cechą Boga jest świętość i w porównaniu z Jego świętością jesteśmy brudni i przychodzi strach. Chodzi o to, że unikanie grzechu jest znakiem strachu Bożego. 2Kor 7,1 „oczyśćmy się od wszelkiej zmazy ciała i ducha, dopełniając świątobliwości swojej w bojaźni Bożej”. Zdobyć strach Boży można w taki sposób, że trzeba się nawrócić i ze wszystkich sił walczyć z grzechami w swoim życiu, unikać okazji do grzeszenia. Szukać wolności od grzechów w każdy możliwy sposób. Trzeba być skoncentrowanym na szukaniu woli Bożej.
- A jednak życie podsuwa coraz to nowe pytania. A już naprawdę chciałem dać Pastorowi spokój. :) Mówimy, że Bóg jest dobry i sprawiedliwy, a jednak część chrześcijan uważa, że pośle na potępienie każdego, kto nie uwierzył w Chrystusa. Owszem - sam Jezus nam mówi, że na tym polega sąd (rozmowa z Nikodemem). Ale co z ludźmi, którym nikt nigdy nie zwiastował Ewangelii? Co z ludźmi, którym nigdy nie było dane uwierzyć, bo nigdy nie słyszeli nawet imienia Jezus? Czy sprawiedliwy Bóg może ich posłać do piekła za to, że nie uwierzyli, skoro nikt im nigdy nie zwiastował, czy jednak będą oni sądzeni z prawa i jeśli wypełniali prawo (byli prawymi), choć prawa nie znali, to jednak będą zbawieni, bo ich życie - choć byli poganami - podobało się Bogu? Marcin W.
Proszę zamówić moje nauczanie „Studium Słowa. List do Rzymian 1 rozdz.”
- Jedni chrześcijanie twierdzą, że Bóg sobie wybrał część ludzi, a resztę przeznaczył na potępienie (predestynacja), inni zaś, że pragnie zbawienia wszystkich, i każdemu daje szansę upamiętania się i nawrócenia. Biblia nam mówi wyraźnie: PRAGNIE, ABY WSZYSCY ZOSTALI ZBAWIENI - dlatego nie mogę się zgodzić z koncepcją predestynacji, bo uważam, że Słowo Boże jej przeczy. Za którą koncepcją opowiada się Pan, Pastorze? I może jakieś krótkie uzasadnienie... Czy koncepcja predestynacji ma podstawy biblijne? I co Pastor uważa na temat jej zwolenników, którzy nieraz wszczynają z jej powodu kłótnie z chrześcijanami, którzy jej nie uznają? Marcin W.
Nie popieram predestynacji. To trudne zagadnienie teologiczne, o którym nie da się w dwóch słowach powiedzieć wystarczająco dużo. Wyżej w którymś pytaniu już dałem częściową odpowiedź na to pytanie.
- Pastorze jak ma sie sprawa wedlug pana kiedy maz nie jest nawrocony .A ja od 12 lat zyje dla Jezusa.Mamy 5 synow ,lecz postawa meza jest czasami niedozniesienia.Czesto przeklina do kosciola to idzie tylko na wieksze uroczystosci ,i stoi zawsze z tylu bo twierdzi ze kreci mu sie w glowie kiedy ma wejsc do kosciola.Ja codziennie wolam do Pana o pomoc i rade.Dziecia wciaz mowie ze Jezus ma byc w ich zyciu na pierwszym miejscu.Lecz widze to juz po sobie ze ja zaczynam byc coraz bardziej slaba,i wymykaja mi sie zle slowa z ust.Pastorze jak mam postepowac jesli moj maz jest tak zdemonizowany .kontroluje mnie na kazdym kroku osadza i nie pozwala chodzic na chrzescijanskie spotkania raz mowil mi ze plynie w nim czarna krew a we mnie czerwona jak mam postepowac kiedy sa swiadkami takiego zachowania taty. Ewa
Musimy się spotkać albo porozmawiać przez telefon. Proszę napisać maila do naszego biura i poprosić o kontakt ze mną. Mąż potrzebuje uwolnienia.
- pastorze co sie dzieje w tej chwili z pastora kosciolem mam wreazenie ze jest cos nie tak, macie jakis problem z liderami badz ze starszymi w wierze? Cheneh z Bibli
Nie ma problemu, ale zawsze istnieje jakieś zagadnienie i w tej chwili też parę osób ma trudny czas. Pozwalam na samodzielne działanie i myślenie i niektórzy czasami nie dają rady. Wszyscy główni liderzy kościoła są w dobrej formie i w dobrej relacji ze mną. Jestem z nich dumny, bo przeszliśmy bardzo trudny czas związany z reorganizacją i przeprowadzką. Ale wszystko jest w porządku.
- mam pytanie czy Świadkowie Jehowy to sekta ??? Marcin F.
Tak
- Jaki jest pastora ulubiony werset z Biblii? Marcin W.
Na każdy temat mam różne ulubione wersety. Dziesiątki wersetów. Kiedy byłem młodszy, lubiłem Hebr. 10, 38-11,1.
- Proszę powiedzieć coś o swoim dzieciństwie? Jak pastor zapamiętał swoje dzieciństwo? Czy mógł by pastor opowiedzieć coś o swoim ojcu i matce? Dominik Chlaski
Miałem radosne dzieciństwo. Każdego lata spędzałem 2 -3 miesiące nad Morzem Czarnym i Azowskim . Mama bardzo o mnie dbała, ojciec zabierał mnie na grzyby (do dziś nie lubię zbierać, bo nazbierałem się w dzieciństwie;), były narty, łyżwy, wycieczki. Mama była nauczycielką w szkole, a tata mechanikiem. Byłem zaangażowany w różne zajęcia, chciałem wszystko wypróbować i robiłem to – fotografie, muzyka, sport. Od 10 roku życia ćwiczyłem zapasy. Gdy miałem 16 lat, walczyłem w półfinale w judo w zawodach dla całego ZSRR.
- Wiadomo, że Kościoły ewangeliczne nie uznają chrztu niemowląt. Ale zastanawiam się nad jednym - czy jeśli ktoś przyjął chrzest w Kościele katolickim (na przykład) w wieku świadomym, to czy jest on ważny z punktu widzenia chrześcijaństwa ewangelicznego? Chodzi mi tu i o formułę chrztu, jak i o całą tą "obudowę" doktrynalno-ideologiczną, sposób rozumienia chrztu jaki mają katolicy. Czy tak ochrzczone osoby powinny być chrzczone ponownie na osobiste wyznanie wiary i z pełnym zanurzeniem w wodzie? Marcin W.
Wierzę w chrzest przez zanurzenie i chrzcimy tych, którzy byli ochrzczeni inaczej.
|