Amerykańscy socjologowie przeprowadzili ankietę wśród ludzi, którzy twierdzą, ze nie należą do żadnej grupy religijnej. Według ostatnich danych, takich osób jest w USA 34 mln. Sondaż naukowców z uczelni Trinity College w mieście Hartford pokazał, że większość niewierzących Amerykanów stanowią młodzi mężczyźni, spośród których wielu ma irlandzkie pochodzenie.
O ile w 1990 r. za niereligijnych uznawało się 8,2% Amerykanów, o tyle dziś jest ich już 15%. Są oni jedyną grupą „religijną”, która doświadczyła przyrostu w ciągu ostatnich 18 lat.
Do grupy tej zaliczają się nie tylko ateiści. 59% określa siebie jako agnostyków lub deistów. 27% wierzy w Boga jako osobę, a niektórzy czasami chodzą na nabożeństwa.
Wśród osób niereligijnych nieco więcej jest mężczyzn (19%), niż kobiet (12%). 33% niereligijnych Amerykanów ma irlandzkie korzenie, a 28% mieszka w południowych stanach USA. Ok. połowa niewierzących wychowała się w rodzinach, w których oboje rodziców wyznawało tę samą wiarę. Dwie trzecie zostały wychowane przez wierzących rodziców. Tylko 32% twierdzi, że w wieku 12 lat nie należało do żadnej grupy religijnej. 24% uważało się w tym wieku za katolików. Przy czym byli katolicy stanowią największą grupę wśród niereligijnych Amerykanów – 35%.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrzescijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: invictory.org
| Komentarze |
|



Archiwum






