Wnuk znanego lidera uwielbienia Rona Kenoly'ego zmarł w niedzielę, 14 czerwca w godzinach porannych. Przyczyny śmierci nie są jeszcze znane.
Czternastoletni chłopiec, Ronald Tre Kenoly, wracał do domu z prywatki. Został napadnięty przez dwie nieznane osoby. Jak mówią świadkowie, napastnicy ukryli się, gdy tylko Tre upadł na trawę. Nastolatek został szybko przewieziony do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili zgon.
Jak powiedzieli przedstawiciele lokalnej policji, na ciele chłopca nie zauważono żadnych śladów przemocy. Obecnie przeprowadzane są testy na obecność toksyn w ciele Ronalda. Wiadomo, iż wnuk Rona Kenoly'ego chorował na astmę, jednak lekarze twierdzą, że główną przyczyną jego śmierci było coś bardziej poważnego.
„Wszyscy, którzy znali Tre, lubili go. Był życzliwym, kochającym, dobrym, śmiesznym i bystrym chłopcem. Jednak najważniejsze jest to, że był narodzony na nowo i zawsze starał się dzielić swoją wiarą i relacją z Jezusem z innymi ludźmi” - powiedział Ron Kenoly.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrzescijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: invictory.org
| Komentarze |
|
Powered by !JoomlaComment 3.26



Archiwum







