Dwóch Duńczyków, którzy przebywali na Białorusi, zostało zatrzymanych przez policję i deportowanych, ponieważ wyrażali „idee natury religijnej”, jak napisano w uzasadnieniu deportacji.
- Modliliśmy się, czytaliśmy i rozmawialiśmy o Biblii – powiedział jeden z dwójki zatrzymanych, Erling Laursen. Policja sfilmowała dwóch Duńczyków modlących się w charyzmatycznym kościele „Żywa wiara” w Homlu, jednak odmówiła przekazania informacji o tym, kto dokonał nagrania.
Pastor kościoła, Dimitrij Podłobko, powiedział, że młody człowiek, którego nigdy wcześniej nie widział, sfilmował nabożeństwo modlitewne swoim telefonem komórkowym. Stwierdził też: „nie jest to dla nas nic nowego, że organy bezpieczeństwa nas obserwują. Przychodzą i potajemnie się nam przyglądają”.
Tajna policja dokładnie monitoruje na Białorusi wszystkie wspólnoty religijne. Deportacja dwóch Duńczyków, którzy otrzymali zakaz wjazdu na Białoruś przez rok czasu, sprawia, że liczba obywateli obcych krajów wydalonych z Białorusi za działania religijne wzrosła do 31.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrzescijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianTelegraph.com
| Komentarze |
|
Powered by !JoomlaComment 3.26



Archiwum










