Watykański dziennik „L'Osservatore Romano” pochwalił film „Toy Story 3” za jego przekaz o tematach transcendentalnych oraz prawdziwej przyjaźni.
W filmie bohaterowie Woody i Buzz Lightyear razem ze swoimi przyjaciółmi muszą stawić czoła przyszłości. Ich właściciel, Andy, przestał się nimi bawić i w wieku 17 lat planuje wstąpić do koledżu. Musi zdecydować czy przekaże je ośrodkowi opieki dziennej czy też je wyrzuci.
Dziennikarz Gaetano Vallini napisał, że „Toy Story 3” to „film przez duże F” i zanegował jego krytykę ze strony pewnych środowisk feministycznych w USA, które „dostrzegają seksistowskie i homofobiczne tendencje w niektórych bohaterach filmu”.
„Prawdopodobnie zapomniały, że kiedy były jeszcze dziewczynkami, zabawki były tylko przedmiotami, którymi dzieci się bawiły i z których pomocą marzyły. Są to właśnie dwie rzeczy, które ten film sugeruje – stwierdził Vallini, dodając, że film powinien zostać uznany za „arcydzieło”.
Dziennikarz pochwalił też „Toy Story 3” za jakość oraz techniki animacyjne, które „przeszły surową ocenę dzieci i są uważane za zabawne nawet przez dorosłych”.
Zdaniem Valliniego, film pokazuje, że „to przyjaźń stanowi prawdziwą więź”. Sprawia też, że widz zastanawia się nad „ważnymi zagadnieniami, takimi jak wartość przyjaźni i solidarności, strach przed samotnością i odrzuceniem, nieuchronność dorastania oraz siła wynikająca z poczucia bycia częścią rodziny”.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianTelegraph.com
| Komentarze |
|



Archiwum







