Ponad 450 tys. ludzi i kościołów przyłączyło się 4 lipca do modlitwy za Stany Zjednoczone. Uczestnicy modlitwy w Dniu Niepodległości uklękli w pokorze i przeprosili Boga za swoje grzechy, aby ich ziemia została uzdrowiona na podstawie wersetu z 2 Księgi Kronik 7,14: „I ukorzy się mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się modlić, i szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja wysłucham z niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię”.
„Ameryka narodziła się z rozpaczliwych modlitw mężczyzn i kobiet pragnących ziemi, na której bogobojni ludzie mieliby wolność w swoich domach, kościołach, biznesie, szkołach” - napisał w swoim liście Tony Perkins z Rady Badań Rodzinnych, w którym wzywa on do przyłączenia się do tej inicjatywy modlitewnej. „Dziś wszystko jest w niebezpieczeństwie. Powinniśmy się modlić tak, jak nigdy wcześniej” - czytamy.
Inicjatywa modlitewna za Stany Zjednoczone rozpoczęła się już w ubiegłym roku, aby zwrócić uwagę na rosnące problemy duchowe i moralne w kraju.
Perkins podkreślił, że założyciele Ameryki chodzili w wierze i znali Boga jako autora praw jej mieszkańców.
„Nasza republika nie była jedynie wynikiem znakomitego rządzenia państwem czy przelania krwi przez patriotów, lecz również Bożej łaski” - napisał.
Kościoły, biorące udział w tym modlitewnym wydarzeniu, poświeciły mu czas podczas niedzielnych nabożeństw. Parafianie mogli uklęknąć i zwrócić się do Boga z prośbą, by „naprawił ich życie, odnowił ich ziemię i zesłał czas odnowienia”.
Do organizacji popierających modlitwę 4 lipca dołączyły także: National Day of Prayer Task Force i Awakening America.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: cnlnews.tv
| Komentarze |
|



Archiwum







