Billy Graham może przerwać emeryturę, by poprowadzić jeszcze jedno nabożeństwo. Słynny ewangelista ma wiele problemów zdrowotnych, ale jego przedstawiciel powiedział, że pragnie głosić.
Ma 91 lat i rozumie, że jest u schyłku swego życia. Stara się wykorzystywać każdy dzień, wiedząc, że pewnego dnia złączy się ze swoją żoną Ruth w niebie – mówi gazecie Asheville Citizen-Times Larry Ross.
Wciąż pozostaje poświęcony swemu życiowemu powołaniu. Billy Graham wyraził chęć przeprowadzenia nabożeństwa, jednak jego czas, miejsce oraz wielkość nie zostały jeszcze określone – dodał Ross.
Członkowie rodziny ewangelisty oświadczyli, że jego kazanie będzie albo nagrane na wideo i rozpowszechniane albo, jeśli pozwoli zdrowie, ewangelista będzie głosić do zgromadzonych na stadionie Bank of America w mieście Charlotte w Karolinie Północnej w przyszłym roku.
Przez ostatnie kilka lat ewangelista nie pokazywał się szerszej publice z powodu problemów zdrowotnych. Bierze jednak udział w różnych projektach i modlitwach wraz ze swoimi współpracownikami ze Stowarzyszenia Ewangelicznego Billy'ego Grahama (EABG). W ubiegłym miesiącu ewangelista przyjął w swoim domu prezydenta USA – Baracka Obamę.
Po 55 latach głoszenia ewangelii na całym świecie Graham przeprowadził swoją ostatnią krucjatę w czerwcu 2005 r. we Flushing Meadows Park w Nowym Jorku. Ostatnio publicznie pojawił się na „Festiwalu Nadziei” ze swoim synem Franklinem w 2006 r. w Nowym Orleanie, kiedy to miasto to dochodziło do siebie po ataku huraganu Katrina.
W sumie Billy Graham głosił do 210 mln ludzi w ponad 185 krajach świata. Miliony usłyszały go także dzięki przekazom telewizyjnym i Internetowi. Ewangelista jest też uznawany przez Instytut Gallupa za jednego z „10 najznamienitszych ludzi świata”.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: cnlnews.tv