25 kwietnia 2010 r. prezydent USA, Barack Obama, spotkał się ze znanym na całym świecie ewangelistą Billym Grahamem.
Jak wiadomo, od siedmiu dziesięcioleci Graham jest duchowym nauczycielem amerykańskich prezydentów. Spotkanie trwało 35 minut. A oto jak zostało ono opisane przez ewangelistę: „To, że zobaczyłem prezydenta w moim domu było dla mnie wielką radością. To on był inicjatorem spotkania. Zarówno mi, jak i memu synowi Franklinowi, bardzo się ono spodobało. Pod koniec pomodliliśmy się”.
Ewangelista zwrócił się również do chrześcijan: „Zbliżamy się ku Narodowemu Dniu Modlitwy, który odbędzie się 6 maja. Wzywam was, byście modlili się za naszego prezydenta, a także za tych ludzi, którzy zajmują pozycję władzy, w szczególności za tych, którzy służą w armii”.
A. Larry Ross, dyrektor ds. kontaktów społecznych Billy'ego Grahama od 1981 r., powiedział, że spotkanie to było wyjątkowe nie tylko dlatego, że Obama i Graham spotkali się po raz pierwszy, lecz również dlatego, że Obama został pierwszym sprawującym władzę prezydentem, który odwiedził dom ewangelisty.
Spotkanie pomiędzy prezydentem Obamą i ewangelistą Grahamem poszło bardzo dobrze. Rozmawiali na różne tematy. Mówili o swoich żonach, swojej miłości, jak również o grze w golfa i Chicago, gdzie prezydent rozpoczął swoją karierę, a Billy Graham się uczył i przeprowadził kilka dużych krucjat. Podobnie jak wielu innych prezydentów, Barack Obama podzielił się tym, jak samotną, wymagającą i uczącą pokory może być praca w biurze prezydenckim oraz jak bardzo ceni on rady ludzi, takich jak Billy Graham oraz modlitwy wielu chrześcijan - powiedział Ross.
Podczas wizyty Graham podarował prezydentowi dwie Biblie – jedną dla niego, a drugą dla pierwszej damy. Następnie prezydent pomodlił się za Grahama, a ewangelista zakończył spotkanie modlitwą za prezydenta, jego rodzinę i administrację.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrzescijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: invictory.org
| Komentarze |
|



Archiwum







