Ukraina: dzieci w szkole oprócz teorii Darwina będą uczone biblijnego stworzenia?
piątek, 05 lutego 2010 11:47
Rodzice na Ukrainie sądzą się z Ministerstwem Edukacji, chcąc, by ukraińscy uczniowie dowiadywali się także o biblijnej wersji stworzenia świata.
W jednym z kijowskich sądów administracyjnych toczy się obecnie bezprecedensowy proces. Ośmiu Ukraińców z Charkowa, Lwowa i Drohobycza domaga się od Ministerstwa Edukacji, by w programie i podręcznikach do historii, fizyki, astronomii, geografii, biologii i wiedzy o środowisku teoria ewolucji była nauczana na równi z Pismem Świętym. Zdaniem oburzonych rodziców wiadomości o pochodzeniu wszystkich żywych organizmów są podawane przez pryzmat ateistycznych poglądów. Jak twierdzą, narusza to konstytucyjne prawo dzieci do wyboru światopoglądu. Według rodziców, dziś w szkole nie można dokonać wyboru. Wyrok w procesie zostanie ogłoszony prawdopodobnie na początku marca.
Nie jesteśmy przeciwko teorii wielkiego wybuchu i ewolucji. Popieramy pełnowartościową edukację, w której historia powstania człowieka jest pokazywana z różnych stron. Pozwoliłoby to dzieciom na podjęcie samodzielnej decyzji, komu wierzyć: Biblii czy Darwinowi – mówi Władimir Szepetko, wnioskodawca. Jego dziecko nie chodzi jeszcze do szkoły. Jednak w rodzinie drugiego z powodów, Romana Horodytskyy'ego, jest trójka dzieci w wieku od 9 do 11 lat, które, jego zdaniem, zamiast odpowiedzi na główne pytania, otrzymują zniekształcony obraz świata. Dzieciom narzuca się teorię pochodzenia człowieka od małpy, a Jezusa zaleca się postrzegać jako bohatera starożytnej mitologii. Niechęć ministerstwa wobec wprowadzenia do programu alternatywy dla nauczania Darwina jest zdaniem W. Szepetki występna. - Wszystkie nasze nieszczęścia są spowodowane tym, że żyjemy zgodnie ze zwierzęcymi prawami ewolucji, gdzie przeżywa silniejszy. I uczymy jeszcze tego dorastające pokolenie – dodaje.
Chodzi o to, by donieść informację, że Biblia nie jest alegorią, a realną historią. Jako dowód cytujemy prace uczonych, obalających teorię Darwina – mówi Dmitrij Kurowskij, główny redaktor chrześcijańskiej gazety „Inteligentne stworzenie”. Obecnie mieszka on w Holandii i przyznaje, że również tam prowadzone są dyskusje związane z kreacjonizmem czy tzw. „teorią inteligentnego stworzenia”.
Niestety w 2007 r. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy postanowiło, iż koncepcja inteligentnego stworzenia nie jest dyscypliną naukową i w związku z tym nie może zostać włączona do edukacji.
Pomysł nauczania inteligentnego stworzenia w szkołach popierają także m.in. Silvio Berlusconi i George Bush. Włoski polityk próbował nawet powstrzymać uczenie teorii Darwina w szkołach i zamienić je na Biblię.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: focus.ua