Chrzescijanin24.pl

czwartek, 09 wrzesień 2010
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home Archiwum


USA: podczas nabożeństwa na rękach usługującej pojawiła się krew

fot. invictory.orgPod koniec stycznia 2010 r. w kościele „Transformation Center” w mieście Seattle w stanie Waszyngton (USA) odbyła się konferencja „Northwest Glory Explosion” z udziałem Jeffa Jensena i Lucy Rael.

„Konferencja trwała 4 dni. Wiele obecnych na niej osób widziało realną chwałę Boga. Niesamowite spotkania przeprowadziła Lucy Rael. Ludzie byli uzdrawiani w czasie nabożeństwa, a słowo wiedzy, które Pan dawał przez Lucy, pouczało i podnosiło ducha wielu. Kiedy Rael mówiła o ofierze i krwi Chrystusa, na jej rękach pojawiła się krew. Widzieli to wszyscy, którzy znajdowali się na sali. W inne dni na oczach 400 świadków pojawiały się złoto, olej i drogocenne kamienie. Było to wielkie namaszczenie dla Bożych dzieci. Każdy z uczestników konferencji odczuł utwierdzenie w Jego sile i wzrost wiary” - donosi biuro prasowe kościoła.

„Usługa Jeffa Jensena była przepełniona wiarą, mocą i objawieniami, wpływającymi na życie tysięcy osób. Jeff wyswobadza Bożą chwałę w świeżym ogniu. Towarzyszą temu ponadnaturalne rzeczy i atmosfera nieba. Jeff Jensen uczy wierzących, jak żyć i poruszać się w ponadnaturalnej obecności Boga. Ma także unikalne namaszczenie apostoła i proroka” - informuje biuro.

„Lucy Rael jest mocnym nauczycielem Słowa i kaznodzieją. Porusza się ona w cudach i znakach. Już od młodości Bóg używał ją, by przejawiać cuda nadzwyczajnej władzy i Bożej chwały. Lucy szybko znajduje miejsce w nowym poruszeniu chwały Ducha. Usługuje również słowem wiedzy, które zawiera zadziwiające szczegóły. Lucy posiada także jedno z najsilniejszych objawień o krwi Chrystusa. Za każdym razem, gdy zaczyna wspominać o Jego ofierze i krwi, na jej rękach pojawia się prawdziwa krew!” - czytamy.

„I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało i prorokować będą synowie wasi i córki wasze, i młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy wasi śnić będą sny. Nawet i na sługi moje i służebnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego i prorokować będą. I uczynię cuda w górze na niebie i znaki na dole na ziemi, krew i ogień, i kłęby dymu” (Dzieje Apostolskie 2,17-19).

 

Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: invictory.org

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.
Tychikus  - Cuda w kościele a krew na rękach   |88.220.96.xxx |2010-02-04 13:01:48
Zgadzam się z przedmówcami, że prowadzący przedstawienie( bo inaczej nie
można tego nazwać np nabożeństwem) mogą to czynić dla rozsławienia swojej
denominacji w danym miejscu aby zwiększyła się liczba członków a co za tym
idzie - więcej pieniędzy z datków. W Ew. Jana 20.30-31: "I wiele innych
cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; Te
zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i
abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego". Mamy Słowo Boże, w którym
mamy zapisane rzeczy dzięki którym możemy uwierzyć i które wystarczą aby
zawrócić z błędnej drogi i iść za Jezusem. Pan wiedział co zapisać i
powiedział, że to wystarczy abyśmy przez te słowa mieli żywot wieczny. W
Dz. Ap. 2.42: "I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu
chleba i w modlitwach. A dusze wszystkich ogarnięte były bojaźnią, albowiem
za sprawą apostołów działo się wiele cudów i znaków". Teraz mamy 3
rodzaje nabożeństw, 1- zgromadzamy się na łamanie chleba (Uwielbienie
naszego Pana), 2 - zgromadzenie na modlitwy i 3 - zgromadzenie na głoszenie
Słowa Bożego i rozważanie tego Słowa(Nauka Apostolska). Na wszystkich tych
spotkaniach nie są potrzebne cuda. Jeśli przyjdzie ktoś z zewnątrz na
nabożeństwo to Słowo Boże ma moc skruszyć skałę i będzie działać na
tego człowieka. Jeśli ten człowiek uwierzyłby widząc jedynie cuda to szybko
zawrócił by na złą drogę. Pamiętacie jeszcze z jakiego powodu przyszedł
lud witając Jezusa, wjeżdżającego do Jerozolimy na osiołku? "Z powodu
cudu jakiego dokonał na łazarzu". Ludzie pragną iść za cudami ale
szybko upadają ale gdy pójdą za żywym Słowem Bożym to zajdą o wiele dalej
a z czasem wiara się ich umocni i wtedy Bóg będzie mógł działać
do...
Basia   |83.12.54.xxx |2010-02-04 10:08:34
Marcinie W. zgadzam sie z toba ,,mam podobne odczucia..
biskup  - Krew na rękach usługującej...   |83.26.193.xxx |2010-02-03 21:23:49
Czytałem wiele wyjaśnień "naukowych" odnośnie płonącego krzewu
który obserwował Mojżesz. To podobno naturalne zjawisko: olejek eteryczny
wydzielany przez krzew zapala się w temp. powyzej 40 stopni, a taka bywa na
pustyni. Ale rzecz dziwna-żaden z tych komentatorów nie odniósł się do
tego, że Mojżesz zobaczył w płomieniu anioła.
Tu jest podobnie.
Wyrażający krytykę krwi na rękach nie odnoszą się ani słówkiem do tego,
że były tam też słowa wiedzy budujace ludzi, że były uzdrowienia, a tego
już za pomoca iluzji podrobić się nie da. Nieuczciwe są też sugestie, że
ktoś tam robił to dla zarobku. Jeżeli ta kobieta zwiastuje ewangelię Jezusa
Chrystusa, to Pismo Święte mówi o takich Jego sługach następująco:
Marka
16:20  Oni zaś poszli i wszędzie głosili a Pan im pomagał i potwierdzał
ich słowo znakami, które mu towarzyszyły.
Dzieje Apostolskie 14:3  I
przebywali tam przez dłuższy czas, mówiąc odważnie w ufności ku Panu,
który słowo łaski swojej potwierdzał znakami i cudami, jakich dokonywał
przez ich ręce.
Bóg się nie zmienił i działa tak samo.. Ponadto : czy
suwerenny Bóg nie ma prawa uczynić znaku, który nie jest zapisany w Piśmie ?
Nie próbujcie ograniczać Boga.
Anonimowy   |83.24.158.xxx |2010-02-04 12:59:35
Popieram wypowiedź wyżej. Zgadzam się, iż nie powinniśmy przedwcześnie
sądzić!
lamb   |83.7.79.xxx |2010-02-03 09:25:06
jeśli to od Boga to znaczy ze czas przyjścia Pana jest juz bardzo bardzo
bliski....
Julek   |83.5.160.xxx |2010-02-03 12:38:39
Jeśli to nie jest od Boga, to też oznacza że przyjście Pana jest bliskie :)
Marcin W.   |213.92.154.xxx |2010-02-03 00:07:25
Idąc do cyrku bardzo lubię dobre hokus-pokus - pojawiające się
"znikąd" lub znikające przedmioty i inne dziwa. Gdy jednak coś
takiego dzieje się w zborach i ma przekonywać o "mocy bożej" to
budzą się poważne wątpliwości. Raz: po co niby Bóg miałby robić coś
takiego? Dwa: starczy poznać podstawy sztuki iluzji, by robić takie
"cuda".

Czy Jezus uczynił jakiś cud, który iluzjoniści potrafiliby
podrobić? Bodaj tylko jeden się udało podrobić - chodzenie po wodzie.
Uczynił to Andre Kole - ewangelicznie wierzący chrześcijanin, światowej
sławy iluzjonista, wykorzystujący sztukę iluzji do celów ewangelizacyjnych,
a przy tym jasno mówiący odbiorcom z czym mają do czynienia. Potrzebował do
tego najnowocześniejszego sprzętu i sporo funduszy. Ja uważam, że Bóg nie
bawi się w sztuczki, które może zrobić iluzjonista. I nie wierzę, że to -
co tu opisano - jest od Boga. A jak kogoś podnieca krew na rękach
"pastorki" to niech idzie do Kościoła katolickiego - tam jest bądź
było wielu "stygmatyków". Myślicie, ze to tak trudno, aby na rękach
pojawiła się "nagle" i "znikąd" krew? Przecież to, co
pokazano na zdjęciu to nic w porównaniu z tym, co mieli katoliccy
"stygmatycy" (otwarte rany) czy poganin Bongiovanni A znajdźcie mi w
Biblii choć ślad takiego "cudu"!

Po co lansować ludzi i tak
wątpliwe "cuda"? W ten sposób de facto ośmiesza się
chrześcijaństwo, obniża jego wiarygodność... Potępiamy katolików za ich
spaczenia, prawda? A tego nie potępiamy? Przecież w tak wielu Kościołach -
zwłaszcza w Ameryce - dochodzi do poważnych wypaczeń. Popatrzmy choćby na
to, co pokazuje kanał GOD TV... Żenada! U nas też się zaczyna psuć w
zborach. Gdzieniegdzie to widać. Jak nie "ewangelia sukcesu" ...
Marcin W.   |213.92.154.xxx |2010-02-03 14:02:53
No i - nie mam pojęcia czemu -ucięło moją wypowiedź! Na szczęście
całość zapisałem u siebie na dysku przed wysłaniem. Oto ucięta
końcóweczka:

... to charyzmania. Albo są takie zbory, gdzie pastor jest guru
- nawet pół słowa krytyki bywa przyjmowane wręcz histerycznie. Albo czci
się go niemal jak Jezusa (jest taki "zbór" - nie napiszę gdzie, ale
jest!). Możemy się bawić w takie sztuczki, ale czy wówczas mamy prawo
krytykować katolicyzm za jego sztuczki i efekciarstwo? Bo moim zdaniem to
zakrawa na hipokryzję z naszej strony. Uważam, że od takich praktyk, jak
opisana powinniśmy się przynajmniej mocno dystansować, o ile nie całkowicie
od nich odciąć!
petersen   |83.24.160.xxx |2010-02-03 14:39:17
Marcinie, nie rozumiem, co jest złego w tym, że na jej rękach pojawiła się
krew. Jeśli to jest grzech, to pokaż mi w Biblii, gdzie jest napisane, że
coś takiego nim jest. Sądzę jednak, że nie jest to grzech (bo niby
dlaczego). Poza tym, jeśli rzeczywiście na jej rękach pojawia się krew, jak
mówi o krwi i ofierze Jezusa, to przecież to nie jest jej wina. Trudno więc
ją za to piętnować.
Marcin W.   |213.92.154.xxx |2010-02-03 14:52:26
Są to praktyki NIEBIBLIJNE - i tyle starczy. Poza tym widać dość wyraźnie,
że ta cała "krew" to jest trick. Starczy niewielka ilość jakiegoś
barwnika, w małej kapsułce, którą łatwo ukryć w dłoni i łatwo
rozgnieść. Rozmazuje sobie coś na dłoniach i tyle. Bo to nawet jest trochę
zbyt jasne jak na krew - bardziej przypomina sok marchewkowy jak chodzi o kolor.
A jeśli tak się czyni, to jest to grzech, bo oszustwo jest grzechem.

Ludzie!
Trochę trzeźwego myślenia!
petersen   |83.24.160.xxx |2010-02-03 15:00:34
A jeżeli ona niczego w dłoni nie ukryła i po prostu ta krew sama wystąpiła
u niej na rękach, to co wtedy? Poza tym ja sam słyszałem, że nawet w Polsce,
jak usługiwał pewien głoszący (dodam, że był to Polak), u ludzi na rękach
pojawiał się olej, oliwa. Trudno ich posądzać, że oszukują... Ja bym się
nie spieszył z takimi ocenami.
Marcin W.   |213.92.154.xxx |2010-02-03 15:22:26
A może papieże są nieomylni?
A może "Matka Boska" jednak się
objawia?
A może chleb i wino to autentyczne ciało i krew Chrystusa?
A może
rany o. Pio były autentycznymi stygmatami danymi od Boga?
A może o. Pio
faktycznie miał dar bilokacji?
A może Giorgio Bongiovanni też ma autentyczne
stygmaty?
A może katolickie wizerunki rzeczywiście płaczą krwią?
A może
gdy Sai Baba (przejdźmy do hinduizmu) autentycznie materializuje między swoimi
placami biały proszek?

Co wtedy? No co wtedy? Jeśli wierzyć w takie
"cuda", jak tu opisane, to czemu nie wierzyć w takie, o których
mówią inni? Jeśli dajemy się omamić czemuś takiemu to co właściwie
odróżnia nas od katolików lub pogan? Czy którykolwiek z apostołów robił
takie sztuczki? Wskaż mi na właściwy fragment w Biblii, to może uwierzę. A
jeśli nie ma tego w Biblii, to my się tym nie zajmujmy!
dede   |82.143.157.xxx |2010-02-03 16:34:14
Marcinie. Po pierwsze nie porównuj tego ze stygmatami o. Pio. O. Pio
twierdził, że cierpi za dusze!! I, że te rany dostał by wyswobodzić z
czyśćca grzeszników i twierdził, że jego cierpienie zbawiło wiele dusz!
Tej kobiecie pojawiła się tylko krew, nie głosiła przy tym nic sprzecznego z
Biblią. Nie cierpiała w zastępstwie za Jezusa ani nic podobnego.

Nie
przesądzaj zbyt prędko tego wydarzenia, być może było mistyfikacją, ale
mogło być od Boga jako manifestacja Jego mocy. Jezus manifestował moc po to
właśnie by ludzie widząc to zaczęli wierzyć, a nie po to by ktoś miał
zdrową rękę czy jakąś inną część ciała. Dla Jezusa ważna była zdrowa
dusza i duch, a nie ciało.

A gdyby ktoś przyniósł martwą osobę i została
ona na oczach kościoła wskrzeszona też byś mówił, że to sztuczki? Jezus
wskrzeszając ludzi robił sztuczki na ich oczach żeby ich oszukać? Nie
przesądzaj od razu, że coś jest od szatana. Są pewne nadprzyrodzone
zjawiska, które możemy za takie uznać. Chociażby objawienia Maryjne - znamy
ich treści i wiadomym jest, że przeczą Słowu Bożemu. Tutaj takiej wiedzy
nie masz Marcinie więc zachowaj rozwagę. Choć nie wykluczam, że się nie
mylisz.
Marcin W.   |213.92.154.xxx |2010-02-05 15:07:38
Jak najbardziej można i należy porównywać to ze "stygmatami" o. Pio,
bo zjawisko jest to samo (abstrahując od tego czy prawdziwe czy nie) -
niezależnie od tego jakie zapewnienia mu towarzyszą. jeśli podważamy
"stygmaty" o. pio, a równocześnie wierzymy w takie "show", to
sami siebie ośmieszamy.

Nie mów tu o cudach Jezusa, bo to zupełnie co
innego. tam mieliśmy do czynienia z cudami. Tutaj ze sztuczkami, które jest w
stanie zrobić przeciętny iluzjonista. Znajdź mi w Biblii takie
"krwawiące znaki", lub hokus-pokus z pojawiającymi się
świecidełkami. Nie znajdziesz, choćbyś wieki szukał! Trzymajmy się więc
Biblii, a nie ośmieszajmy się wierząc w coś takiego!
billy  - Jaaasne   |89.228.220.xxx |2010-02-02 22:45:30
Uwielbiam te "amerykańskie" cuda, wszystko zrobią, żeby się
wybić...
madmax   |77.236.0.xxx |2010-02-03 16:00:58
"W inne dni na oczach 400 świadków pojawiały się złoto, olej i
drogocenne kamienie"
To wcale nie świadczy że takie
"materializacje" pochodzą od Boga. Np. w książce Barbary
Szandorowskiej "Spotkanie z guru" (jest to relacja osoby przez długi
czas pozostającej w kręgu wpływów Sathya Sai Baby) jest opisane wiele takich
przypadków gdzie podczas darshanów (seansów adoracji guru) Sai Baba
wyciągał "z powietrza" (materializował) różne przedmioty (także i
ze złota i drogich kamieni)....
Dlatego mamy "badać duchy", bo inaczej
nie będziemy w stanie zdemaskować diabelskich podróbek rzeczy
ponadnaturalnych...
Po to został przez Boga dany dla Kościoła dar
rozróżniania duchów....
Pam  - koment   |91.94.109.xxx |2010-02-03 17:15:50
Ale po co jej się ta krew pojawiła? PO CO?- ja się pytam. Zareklamować zbór
chciała, czy co?
Marcin W.   |213.92.154.xxx |2010-02-03 18:44:44
Nie sądzę, by chodziło o reklamowanie zboru, choć jest i taka możliwość.
Jednak co innego wydaje się być prawdopodobne - że chodzi o zwracanie na
siebie uwagi, na tworzenie wokół siebie mirażu mistycyzmu. Może chodzić o
budowanie popularności, a przez to o korzyści. Przyjrzyjmy się jak to robi
niejeden amerykański "teleewangelista". Ja myślę, że powody takich
działań mogą być różne...
Pam  - koment   |87.96.117.xxx |2010-02-04 01:28:07
Błogosławieni Ci, którzy nie widzieli- a uwierzyli...
Marcin W.   |213.92.154.xxx |2010-02-04 19:28:29
Nie bardzo to ładnie używać fragmentów Słowa Bożego wyrwanych z kontekstu
- tym bardziej dla obrony tak wątpliwych "cudów"! jest to
najzwyczajniej NIESMACZNE i GORSZĄCE. Uprzejmie więc proszę o nie
posługiwanie się Słowem Bożym w ten sposób, o nie manipulowanie nim.
Trochę szacunku do Słowa Bożego!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Konferencja internetowa - zadaj pytanie

kola

Konferencja internetowa - odpowiedzi