We wtorek, 26 stycznia, Gayle Haggard, żona Teda Haggarda, znanego pastora, zamieszanego w skandal seksualny sprzed kilku lat, wystąpiła w programie „The Oprah Winfrey Show”.
W 2006 roku, kiedy Ted Haggard był pastorem kościoła „New Life” (Nowe życie) w Colorado Springs, mężczyzna, który zajmował się wcześniej prostytucją, wymienił go jako jednego ze swoich klientów. Powiedział także, że pastor przyjmował metamfetaminę. Haggard został natychmiast usunięty ze swego stanowiska; przestał również sprawować funkcję przewodniczącego Narodowego Stowarzyszenia Ewangelicznych Chrześcijan (National Association of Evangelicals). Były duchowny przyznał, że „rzeczywiście grzeszył” i że z tego powodu bardzo cierpiała jego rodzina. Po wyznaniu tym zakazano mu wygłaszania kazań oraz poproszono go o nieuczęszczanie do jego kościoła oraz o wyjazd ze stanu Colorado na pewien okres czasu.
Gayle Haggard zapytana podczas programu „The Oprah Winfrey Show” o to, dlaczego została z mężem, odpowiedziała, że zdawałą sobie sprawę, iż walka i zmagania Teda były tylko jedną z jego stron. - Postanowiłam, że mu wybaczę i wybieram miłość do niego. Najpierw podjęłam tę decyzję, ale później musiałam udowadniać to w praktyce. To właśnie ten proces był dla mnie najbardziej bolesny – powiedziała żona pastora.
W dniu wystąpienia Gayle w programie Oprah'y ukazała się jej książka „Why I Stayed” (Dlaczego zostałam), w której żona małżonka Teda Haggarda dzieli się przeżyciami, jakich musiała doświadczyć podczas skandalu oraz mówi o tym, co pomogło jej w pozostaniu wierną mężowi. - Mam nadzieję, że nasza historia sprawi, że ludzie uwierzą w pewną prawdziwą zasadę: najlepsze, co możemy zrobić dla naszych dzieci to kochać swojego małżonka – powiedziała.
Wcześniej informowaliśmy także, iż Ted Haggard rozpoczął 12 grudnia w swoim domu w Colorado Springs spotkania grupy modlitewnej. Jego zdaniem, grupa ta może przekształcić się w kościół, choć, jak dodaje, on sam do tego nie dąży.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: invictory.org
| Komentarze |
|



Archiwum







