Chrzescijanin24.pl

sobota, 19 maj 2012
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:385. Error 9: Invalid character
Home Archiwum


Tysiące na nabożeństwie żałobnym pamięci Orala Robertsa

fot. orm.ccPodczas nabożeństwa żałobnego pamięci ewangelisty Orala Robertsa wspominano go jako niezwykłego usługującego i człowieka, poruszonego silnym pragnieniem bycia posłusznym Bogu.

Tysiące osób wypełniły salę Mabee Center w Uniwersytecie Orala Robertsa (ORU) w mieście Tulsa w stanie Oklahoma (USA), żeby uczcić pamięć człowieka, którego pastor i ewangelista Robert Schuller określił mianem jednego z najbardziej inspirujących głosów Chrystusa ubiegłego stulecia.

Oral Roberts zmarł w ubiegłą środę z powodu komplikacji po zapaleniu płuc. Miał 91 lat.

Wśród osób, które przyszły na nabożeństwo, byli: nauczycielka Biblii - Marilyn Hickey, pastor z Atlanty - Creflo Dollar, założyciel chrześcijańskiego radia – Pat Robertson i prezenterka Fox News Kelly Right, która ukończyła ORU i śpiewała podczas nabożeństwa.

Mark Rutland, rektor Uniwersytetu, powiedział, że „niezwykłym człowiekiem” uczyniło Robertsa to, że „poznał miłosiernego i potężnego Boga”.

- To było coś niezwykłego, kiedy Oral mówił przez ekran telewizora: „Coś dobrego przydarzy ci się dzisiaj”. Coś w nas wówczas podskakiwało i mówiło: „To prawda” - powiedział Rutland.

Roberts rozpoczynał swoją służbę bardzo skromnie. Stał się jednak jednym najbardziej wpływowych chrześcijańskich liderów XX wieku. Jego przesłanie o ziarnie wiary i ponadnaturalnym uzdrowieniu rozprzestrzeniło się po świecie poprzez jego książki i programy telewizyjne. W 1963 r. założył Uniwersytet Orala Robertsa, który jest obecnie jednym z wiodących zielonoświątkowych uniwersytetów w USA. - Roberts pojawił się w czasie, kiedy kościół był zmęczony i nudny i zmusił nas uwierzyć w Boga, któremu bardzo podobają się ludzie dający błogosławieństwo - powiedział Mark Rutland.

- Nie był człowiekiem doskonałym, ale był człowiekiem niezwykłym – gigantem, który służył doskonałemu Bogu. Cóż za ciekawa i historyczna zbieżność, że Bóg wziął młodego człowieka z wadą mowy, a który nazywał się Oral (po angielsku – ustny), uzdrowił go z gruźlicy i uczynił zmieniającym świat, uzdrawiającym chorych człowiekiem i inspirującym przywódcą. To jest Bóg Orala Robertsa i to jest także nasz Bóg - dodał Rutland.

Rektor ORU nazwał też Robertsa siewcą wiary przez „w pełni biblijne” przesłanie, a nie „jakąś niezwykłą czy dziwaczną doktrynę z peryferii chrześcijaństwa”.

Dzieci Robertsa, Richard Roberts i Roberta Potts, wspominają swego ojca jako człowieka poświęconego posłuszeństwu Bogu bez względu na to, że często oznaczało to jego nieobecność w domu.

- Zostawiał rodzinę, wiedząc, że będzie to dla nas bolesne. Szedł tam, gdzie Boże światło było przyćmione. Potem postanowił zbudować uniwersytet, gdyż wezwał go do tego Bóg. Być może są wśród nas ludzie, których ojcowie lub dziadkowie dokonali analogicznego wyboru. Powinniście podejmować tę decyzję, którą uważacie za prawidłową. Wiem, że mój ojciec dokonał właściwego wyboru i jestem z tego dumna - powiedziała Potts.

Córka ewangelisty stwierdziła też, iż ojciec zawsze źle reagował na morfinę, choć nie sądzi, by to spowodowało jego śmierć. Dodała, że do śmierci prosiła go o spotkanie z nią i Richardem. Kiedy przyszli do szpitala, Oral śpiewał pieśni: „Spodziewaj się cudu” czy „Przydarzy ci się coś dobrego”, mimo że ledwie mógł się ruszać.
- Śpiewał tak, jak tylko starczyło mu sił. Potem na krótko zamilkł i powiedział: Idę do domu. Idę do domu. Alleluja - powiedziała Roberta.

Richard Roberts przeczytał listy chrześcijańskich przywódców, w tym: pastora Schullera, założyciela megakościoła w Korei - Davida Yonggi Cho, pastora kościoła Lakewood – Joela Osteena, ewangelisty Benny'ego Hinna, dyrektora telewizji TBN – Paula Croucha i ewangelisty Billy'ego Grahama, który powiedział, że przyjaźń z Oralem Robertsem była dla niego wielkim przywilejem.

Richard Roberts mówił o tym, jak jego ojciec był poświęcony przed jego (Richarda) narodzinami, a także jak został uzdrowiony z gruźlicy w wieku 17 lat w 1935 roku. - Dwa miesiące później po raz pierwszy głosił. Jego pierwsze kazanie nosiło nazwę „Uzdrowiony Bożą mocą” - powiedział Richard. Dodał też, że Bóg uzdrowił jego relacje z ojcem, kiedy miał 19 lat. Od tamtej pory Richard działał z nim w służbie. - Byłem z nim na każdym kroku tej drogi – aż do jego ostatniego tchu na ziemi i pierwszego w niebie - powiedział Richard Roberts.

Syn ewangelisty przyznał również, iż ojciec uczył go, że Jezus uzdrawia. - Uczył mnie, jak chodzić w miłości, jak wybaczać - powiedział. Marilyn Hickey, której matka została uzdrowiona podczas oglądania programu telewizyjnego Orala Robertsa, wezwała zgromadzonych do wejścia w jego ślady, budowania ołtarzy i przynoszenia ofiar, aby „zszedł Boży ogień”.

Hickey stwierdziła też, że Roberts poświęcał swoje finanse i reputację w atmosferze krytyki pod adresem swych wzbudzających wiarę przesłań i Bożego uzdrowienia. Dodała również, iż mógł osłabnąć w wierze, kiedy jego córka Rebecca zginęła w katastrofie lotniczej, a jego starszy syn Ronnie popełnił samobójstwo po długiej walce z uzależnieniem od narkotyków.

- Jednak on złożył swoje przygnębienie i smutek na ołtarz. I co się stało? Zszedł ogień. Ponieważ przyniósł ofiarę, zrodził tysiące synów i córek - powiedziała Marilyn Hickey.

Oral Roberts został pochowany po nabożeństwie żałobnym.


Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: cnlnews.tv

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."